Koncerty lokalnych grup tanecznych i wokalnych, stoiska gastronomiczne, park z dmuchanymi zjeżdżalniami i trampoliną – te i inne atrakcje przygotowano z okazji finału Dni Osieka, który odbywa się w niedzielę (5 lipca) na miejskim stadionie.
Z przygotowanych atrakcji chętnie korzystają całe rodziny.
– Jest co robić, jest dużo zjeżdżalni, dzieci mają świetną zabawę. Atmosfera jest bardzo fajna, można spotkać znajomych, porozmawiać, pośmiać się – mówiły nam panie Marlena i Justyna.
Joanna Walczak, zastępca burmistrza powiedziała, że Dni Osieka przypominają o dwóch ważnych datach: w 1430 roku król Władysław Jagiełło nadał Osiekowi prawa miejskie, a 1 lipca 1994 roku miejscowość odzyskała te prawa po utracie w XIX wieku.
– To jest święto naszego miasta i mieszkańców, bo to wszystko zostało przegotowane dla nich. Chcemy, żeby miło spędzili z nami ten czas – stwierdziła.
Elżbieta Okoń, dyrektor Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury przypomniała, że Dnia Osieka trwały dwa tygodnie.
– Było święto powiślańskiej rodziny, spacer nordic walking, rajd rowerowy, babski comber, była też akcja krwiodawstwa i tydzień zdrowia. Mieliśmy wiele różnorodnych wydarzeń, w których mieszkańcy chętnie uczestniczyli – dodała.
Gwiazdą wieczoru o godzinie 21 będzie zespól Camasutra, przed którym wystąpi Capitan Folk.















