Na Krymie wprowadzono stan sytuacji nadzwyczajnej w związku z problemami z dostarczaniem energii elektrycznej. Dostawy prądu z Ukrainy dziś w nocy zostały przerwane.
Według rosyjskich mediów w obwodzie chersońskim Ukrainy przylegającym do Krymu nieznani sprawcy wysadzili w powietrze wszystkie słupy energetyczne. Dzięki nim dostarczana była energia elektryczna na zaanektowany przez Rosję półwysep. Bez prądu zostało 1 milion 800 tysięcy mieszkańców Krymu. Obiekty strategiczne zostały podłączone do zapasowych źródeł energii. Lotnisko w Symferopolu, przeprawa promowa łącząca Krym z Rosja i dworce pracują normalnie.
Należący do Ukrainy Krym został w marcu ubiegłego roku zaanektowany przez Rosję. Półwysep mający strategiczne znaczenie był przy tym gospodarczo zintegrowany z Ukrainą. Właśnie z Ukrainy pochodziło 80 procent energii zaopatrującej mieszkańców Krymu.








