Rowerzysta, który wjechał w nowy przystanek przy ulicy Szajnowicza- Iwanowa w Kielcach chce odszkodowania za obrażenia, których doznał w wyniku zderzenia z wiatą. Okazuje się jednak, że policja chce ukarać 41-letniego cyklistę za jazdę po chodniku i zniszczenie bocznej szyby przystanku.
Jak informuje Mariusz Bednarski z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji, rowerzysta nie zachował należytej ostrożności podczas omijania obiektu. Sprawa została skierowana do sądu, który może ukarać mężczyznę grzywną w wysokości do 5 tys. zł.
Zdarzenie miało miejsce 30 października. Mężczyzna jadąc po chodniku, mimo że tuż obok biegnie ścieżka rowerowa, nie zauważył wiaty i uderzył w jeden z jej szklanych elementów. Trafił do szpitala, który opuścił jeszcze tego samego dnia, po opatrzeniu ran i przeprowadzeniu badań.








