Prawdziwe tłumy odwiedziły w piątek (1 maja) Wyższe Seminarium Duchowne w Sandomierzu. Odbywał się tam Dzień Otwartej Furty, a jedną z jego atrakcji był piknik w ogrodach uczelni.
Przygotowano animacje, konkursy, stoiska wystawiennicze, kulinarne oraz rozgrywki sportowe. Można też było smacznie zjeść i oczywiście zobaczyć jak wewnątrz prezentują się budynki seminaryjne. Ciekawostką była wystawa szat liturgicznych, a w jednym z pomieszczeń emitowano film o powołaniach. Uczestnicy Dnia Otwartej Furty nie żałowali, że wybrali się do seminarium.
– Tu jest naprawdę fajna atmosfera, piękne widoki, nigdy tutaj nie byliśmy, chociaż mieszkamy w Sandomierzu od 10 lat. Oprócz tego, że to jest takie miejsce uduchowione, to jeszcze dzisiaj emanuje wielką radością – mówili pan Roman z żoną Marianną.
Ksiądz doktor Michał Powęska, rektor sandomierskiej uczelni uważa, że Dzień Otwartej Furty jest okazją do poznania seminarium. – Niewykluczone, że dla niektórych osób będzie to początek powołania. Myślę, że wśród naszych gości są i tacy, którzy dzięki otwartej furcie oswoją się z tym miejscem, choć na co dzień panuje tu zupełnie inna atmosfera pełna skupienia i modlitwy. Dla osób, które chcą nas bliżej poznać oferujemy dobre rekolekcje religijne, dni skupienia – stwierdził.

Na stoiskach gastronomicznych pikniku hitem był seminaryjny bigos, kiełbaski z grilla i grochówka. Były również stanowiska z ofertą szkół katolickich w Sandomierzu, z informacjami o działalności Ruchu Światło-Życie i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.
– Dzięki KSM można poznać wiarę inaczej niż przez regułki. Mamy wyjazdy z dniami formacyjnymi, są rekolekcje wielkopostne i adwentowe i przeróżne wydarzenia, podczas których można się zjednoczyć, a nawet poznać miłość życia – powiedziała Urszula Brodzka z KSM w Staszowie.
Dzień Otwartej Furty został zorganizowany po raz 24.






















