39,1% głosów i 242 mandaty to wynik, który wzbudził wielką radość w świętokrzyskim sztabie Prawa i Sprawiedliwości. W trakcie wieczoru wyborczego zebrało się tam kilkadziesiąt osób. Wśród nich byli Maria Zuba, Krzysztof Słoń i lider świętokrzyskich struktur PiS Krzysztof Lipiec. Parlamentarzyści mijającej kadencji z euforią powitali pierwsze sondażowe wyniki.
Krzysztof Lipiec komentując wyniki przyznał, że odpowiadają one nadziejom Prawa i Sprawiedliwości na samodzielne rządy. 242 mandaty zapewniłyby taką możliwość. Lider świętokrzyskich struktur PiS odwołał się do przemówienia Jarosława Kaczyńskiego. Podkreślił, że PiS jest otwarte na współpracę w parlamencie z innymi ugrupowaniami, które „chcą dokonywać dobrych zmian dla Polski”. Według niego, przy takim podziale mandatów jest duża szansa, że program wyborczy PiS zostanie wdrożony.
Z wyborczego wyniku Prawa i Sprawiedliwości i mozliwości samodzielnego rządzenia cieszy się też senator mijającej kadencji Krzysztof Słoń. Według niego, tylko takie rządy Prawa i Sprawiedliwości zapewnią oczekiwane zmiany. Krzysztof Słoń uważa, że działacze PiS muszą jak najszybciej zabrać się do pracy, której oczekują od nich Polacy. Kandydat PiS na senatora zaapelował też o współpracę i zaufanie do wyborców, którzy głosowali na inne komitety. Podkreślił, że tylko wspólnymi siłami można dokonać zmian dobrych dla wszystkich Polaków. Krzysztof Słoń jest też zadowolony z wyniku PiS w województwie świętokrzyskim. Ma nadzieję, że będzie to jeden z najlepszych wyników w kraju.
W siedzibie Prawa i Sprawiedliwości trwa praca tzw. Korpusu Ochrony Wyborów. Przez całą noc grupa osób czeka na wyniki, które tuż po zliczeniu głosów w komisjach obwodowych, przesyłają mężowie zaufania. W Korpus Ochrony Wyborów w regionie świętokrzyskim zaangażowało się około 2-óch tysięcy osób.












