W 2016 roku organizacje pozarządowe otrzymają ponad 3 miliony złotych z budżetu województwa świętokrzyskiego. Będą mogły ubiegać się także o unijne dotacje. Przedstawiciele fundacji i stowarzyszeń zastanawiają się jednak, jak finansować swoją działalność, gdy skończą się unijne granty.
Jednym ze sposobów ma być współpraca z przedsiębiorcami. Wiceprezes Związku Pracodawców Prywatnych Lewiatan w Kielcach Marek Banasik przyznaje, że przedsiębiorcy i organizacje pozarządowe mogą sobie wzajemnie pomóc. Biznesmeni mają wiedzę na temat zarządzania kadrami i finansami, którą mogliby się podzielić z organizacjami non profit. Posiadają też pieniądze, którymi mogą wesprzeć ich działalność. Jednak fundacje i stowarzyszenia, które chcą współpracować, powinny wyjść na przeciw przedsiębiorcom. Mogłyby się np. podzielić doświadczeniem w zakresie przygotowywania projektów lub zaoferować audyty i szkolenia.
Prezes Zarządu Ośrodka Wspierania Przedsiębiorczości w Sandomierzu Halina Siemaszko uważa, że malejąca liczba unijnych grantów nie jest zagrożeniem dla organizacji pozarządowych. Przykładem jest Stowarzyszenie Tratwa w Sandomierzu, które prowadzi warsztaty terapii zajęciowej dla osób niepełnosprawnych. Według Haliny Siemaszko, jest to mało popularna działalność, którą będą chętnie wspierać obywatele, samorządy oraz biznes. Stowarzyszenie rozwiązuje bowiem społeczny problem braku opieki nad osobami niepełnosprawnymi i aktywizuje to środowisko.
Dyskusja na temat współpracy z biznesem odbyła się na IX Kongresie Stowarzyszeń Województwa Świętokrzyskiego.
























