1. kolejka Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych: Kadetten Schaffhausen - Vive Tauron Kielce / Kamil Król / Radio Kielce
W meczu inauguracyjnym Ligi Mistrzów piłkarze ręczni Vive Tauronu Kielce pokonali mistrza Szwajcarii Kadetten Schaffhausen 33:28 (15:14).
Kielczanie fatalnie rozpoczęli pojedynek. Szwajcarzy wyszli na prowadzenie 3:0, a pierwszego gola dla Vive zdobył dopiero w 5′ Ivan Cupić z rzutu karnego. Zresztą pierwsze trzy gole dla mistrzów Polski były autorstwa Chorwata. W między czasie Grzegorz Tkaczyk nie wykorzystał rzutu karnego. Długo nie mógł wstrzelić się mecz Karol Bielecki, z trudem przychodziło kieleckiemu zespołowi zdobywanie bramek, a bramce Kadetten dobrze spisywał Nikola Portner. Wystarczyło jednak, aby mistrzowie Polski lepiej zaczęli bronić, zaczął odbijać piłki Marin Sego i w efekcie w 20′ po golu Buntica mieliśmy remis Po chwili kielczanie wyszli na dwie bramki przewagi (11:9), Szwajcarzy jednak szybko wyrównali. Już do końca tej części trwała na parkiecie wyrównana walka, dzięki golowi w ostatnich sekundach tej części gry Michała Jureckiego Vive schodziło do szatni z jednym golem przewagi (15:14).
W drugiej połowie po golu Bunitca Vive po raz pierwszy wyszło na prowadzenie różnicą trzech goli (19:16) i choć gospodarze zmniejszyli różnicę do jednego gola (18:19), to było wszystko na co stać ich było w tym spotkaniu. Przełomowym momentem meczu był okres pomiędzy 40, a 45 minutą gry, gdy Vive rzuciło pięć goli, nie tracąc żadnego i wyszło na prowadzenie 25:19. Tej przewagi nie sposób było roztrwonić. Przewaga po dwóch golach Jureckiego jeszcze wzrosła (27:20) i choć ambitnie grający Szwajcarzy zdołali nieco zmniejszyć przewagę to i tak kielczanie pewnie pokonali Kadetten 33:28, udanie inaugurując rozgrywki w Lidze Mistrzów.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności. Rozumiem