Prognoza pogody przewiduje wiatr halny, którego siła może dojść do 100 km na godzinę. Może to spowodować utrudnienia w organizacji 3 konkursu w Innsbrucku. 4 stycznia ma on otworzyć austriacką część 62. Turnieju Czterech Skoczni. Dzień wcześniej na olimpijskiej skoczni Bergisel odbędzie się kwalifikacja.
Podobna niekorzystna aura zdarzyła się już w 2008 roku i konkurs z Innsbrucku przeniesiony został do Bischofshofen, gdzie od 62 lat kończy się 6 stycznia turniej.
Rekordzistą Bergisel, pamiętającej czasy 1927 roku (HS 130, punkt konstrukcyjny 120) jest od 4 stycznia 2002 roku Niemiec Sven Hannawald – 134,5. Najdalej na igelicie poszybował 11 września 2004 Adam Małysz – 136 m.
W stolicy Tyrolu w reprezentacji Polski nastąpiła tylko jedna zmiana. Piotra Żyłę (UKS Wisła Ustronianka) po dwóch zawodach w Oberstdorfie i Garmisch-Partenkirchen zastąpi Dawid Kubacki (TS Wisła Zakopane). Pozostali desygnowani do startu podopieczni trenera Łukasza Kruczka to – Kamil Stoch, Jan Ziobro (obaj WKS Zakopane), Maciej Kot (AZS Zakopane), Klemens Murańka (TS Wisła Zakopane) i Krzysztof Biegun (SSR LZS Sokół Szczyrk).
W drugim konkursie Turnieju Czterech Skoczni w Garmisch-Partenkirchen, który wygrał Austriak Thomas Diethart najlepiej z biało-czerwonych spisał się Kamil Stoch zajmując siódme miejsce. Drugi był kolejny podopieczny trenera Alexandra Pointnera Thomas Morgenstern skaczący ze złamanym kciukiem, a trzeci triumfator z Oberstdorfu, czterokrotny złoty medalista olimpijski Szwajcar Simon Ammann.
Diethart dzięki sukcesowi – w poprzednich zawodach w Oberstdorfie był trzeci – objął prowadzenie w klasyfikacji TCS po dwóch konkursach. Drugi jest Morgenstern, a na trzecie miejsce spadł zwycięzca pierwszego Ammann. Stoch jest dziewiąty.
W klasyfikacji generalnej PŚ liderem jest nadal Stoch. Drugie miejsce zajmuje Austriak Gregor Schlierenzauer, ósmy w noworocznych zawodach, a trzecie Norweg Anders Bardal, dopiero 13. w Ga-Pa. Na dziesiąte miejsce przesunął się Diethart.












