W ogólnopolskiej stacji telewizyjnej trwa kampania reklamowa, zachęcająca do przyjazdu na narty w Góry Świętokrzyskie. Tymczasem, w związku z panującą aurą, żaden stok nie działa.
Prezes Regionalnej Organizacji Turystycznej Jacek Kowalczyk zapewnia jednak, że pieniądze przeznaczone na reklamę nie zostały wyrzucone w błoto.
„Od jakiegoś czasu tworzymy pozytywny wizerunek regionu, jako miejsca dobrego dla turystyki narciarskiej. Mieszkańcy Warszawy, czy Łodzi, z którymi często rozmawiamy podkreślają, że niewiele wiedzą o naszych stokach i infrastrukturze narciarskiej. Chcemy to zmienić”- mówi Jacek Kowalczyk.
Dodaje, że właściciele stoków liczą na opady śniegu jeszcze w styczniu, a wiele osób, po obejrzeniu reklamy zdecyduje się na przyjazd do Świętokrzyskiego. O skuteczności kampanii będzie można mówić za kilka miesięcy.
Akcja reklamowa finansowana jest przez Regionalną Organizację Turystyczną oraz 6 ośrodków narciarskich: w Bałtowie, Kielcach na Stadionie i Telegrafie, Krajnie, Niestachowie i Tumlinie. Kosztowała prawie 200 tysięcy złotych. Jacek Kowalczyk podkreśla, że to pierwsza tego typu wspólna inicjatywa właścicieli stoków i ROT.








