W meczu 24. kolejki koszykarskiej I ligi UMKS Kielce przegrał w Bydgoszczy z miejscową Astorią 75:86 przegrywając do przerwy 28:43. Najwięcej punktów dla kieleckiego zespołu zdobyli Marcin Wróbel – 21 i Rafał Król – 14. Najskuteczniejsi w drużynie z Bydgoszczy byli Sebastian Laydych i Wojciech Fraś, którzy zdobyli po 16 punktów.
– Fatalnie zagraliśmy jeden na jeden powiedział Radiu Kielce trener UMKS
Rafał Gil. Do tego doszło jeszcze 20 strat w meczu i w takiej sytuacji
nie można wygrać dodał rozczarowany trener Gil.
Po 24 spotkaniach
kielczanie z 28 punktami na koncie wciąż zajmują przedostatnie, 15
miejsce w tabeli. Szansa na kolejne punkty będzie już w piątek 22
lutego. To będzie gratka dla miłośników basketu w Kielcach. UMKS
podejmował będzie we własnej hali wielokrotnego mistrza Polski Śląsk
Wrocław.
Maciej Makuła
maciej.makula@radio.kielce.pl








