Nowy pomysł na uratowanie szkoły rolniczej w Bałtowie mają rodzice uczęszczających tam uczniów. Chcą, by dla zmniejszenia kosztów utrzymania budynków, ulokować tam miejscowe gimnazjum. Z pomysłem nie zostało jeszcze zapoznane starostwo w Ostrowcu, ale wójt Bałtowa nie neguje takiego rozwiązania.
O zachowanie bałtowskiej placówki postanowili walczyć rodzice dzieci, które zdobywają tam zawód nie tylko rolnika, ale też hodowcy koni czy architekta krajobrazu. Michał Szczęsny, jeden z rodziców niezgadzających się na likwidację bałtowskiej szkoły poinformował, że pojawił się nowy pomysł ratowania placówki. Do budynku technikum, gdzie od września może uczyć się około 60 uczniów, przeniesiono by bałtowskie gimnazjum.
Andrzej Jabłoński, wójt gminy Bałtów przyznaje, że samorządowi bardzo zależy, by wyremontowane niedawno budynki były wykorzystywane do celów edukacyjnych. Jednak gmina jest zbyt biedna i mała, by mogła przejąć i samodzielnie poprowadzić szkołę ponad gimnazjalną. Wójt Bałtowa przyznaje jednocześnie, że próba poprowadzenia dwu szkół w tym samym budynku, byłaby szansą na ocalenie technikum.
Do końca tego miesiąca samorząd powiatu ostrowieckiego musi zdecydować o losach dwu szkół zawodowych, rolniczej w Bałtowie i wielozawodowej w Kunowie. Powodem jest zbyt mała liczba uczniów a w związku z tym zbyt wysokie koszty utrzymania.
Teresa Czajkowska








