Do otwartego niedawno schroniska dla bezdomnych zwierząt w Janiku koło Ostrowca, już trafiają pierwsze psy. Opłata za jednego czworonoga, to 1800 złotych. Gmina Bałtów, by zaoszczędzić na takich wydatkach propaguje własny program, który ma zachęcać mieszkańców do adopcji bezdomnych zwierząt.
Do schroniska w Janiku mają trafiać czworonogi z 8 gmin, które są współwłaścicielami placówki. Dzienna stawka za wyżywienie to 5 złotych, przy czym zakłada się, że każdy pies będzie w schronisku przez około 6 miesięcy, a potem trafi do nowego właściciela. Według Krystyny Skrzypczak prezes Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów „Janik”, opłata nie jest wygórowana, bo niezależnie od liczby zwierząt, spółka ponosi koszty utrzymania całej infrastruktury i zatrudnienia pracowników.
Niektóre gminy postanowiły nie tylko zaoszczędzić na kosztach opieki nad bezdomnymi zwierzętami, ale równocześnie zapewnić im lepsze warunki bytu. Andrzej Jabłoński, wójt Bałtowa wyjaśnia, że osoba, która chciałaby zaopiekować się bezdomnym zwierzęciem może otrzymać od gminy tzw. wyprawkę, czyli budę oraz karmę na pierwsze tygodnie.
Samorządowcy uważają, że taki system zachęt do adopcji zwierząt jest tańszy, niż płacenie za ich pobyt w schronisku w Janiku. Poza tym zaoszczędzone pieniądze będzie można przeznaczyć na inne cele. Urzędnicy zastanawiają się także nad wprowadzeniem obowiązku chipowania czworonogów, co nie tylko pomogłoby w identyfikacji zwierząt, ale przede wszystkim ograniczyło liczbę porzucanych psów.
Teresa Czajkowska








