Sąd Rejonowy w Skarżysku-Kamiennej ma w piątek ogłosić wyrok w sprawie radnego powiatu skarżyskiego Stanisława Cz., który jest oskarżony o jazdę po pijanemu. Działacz Prawa i Sprawiedliwości przyznał się do tego, ale w czasie poprzedniej rozprawy wyrok nie zapadł, ponieważ w sądzie nie pojawił się świadek, który miał być przesłuchany.
Do zdarzenia doszło w czerwcu ubiegłego roku we wsi Kierz Niedźwiedzi. Policjanci w czasie akcji ”Trzeźwy poranek” zauważyli nadjeżdżający samochód marki Renault. Na wezwanie do zatrzymania się kierowca stanął kilkadziesiąt metrów przed radiowozem, po czym wysiadł z aua i zaczął uciekać. Dwoje funkcjonariuszy ruszyło za nim w pogoń. Kierowca schował się w jednym z domów. Policjantka weszła do środka i obudziła jego właścicielkę, a jej kolega pilnował wyjścia. Kobiety zaczęły przeszukiwać pomieszczenia i w końcu dotarły do łazienki na poddaszu, gdzie ukrył się ścigany mężczyzna. Mieszkanka Kierza Nieźwiedziego rozpoznała w nim radnego i wójta wsi Stanisława Cz., z którym jednak jej rodzina nie utrzymywała kontaktów towarzyskich.
Jak zeznali w sądzie policjanci, radny utrudniał postępowanie. Nie chciał pokazać dokumentów, zaprzeczał, że kierował samochodem. Tłumaczył, że szedł do sklepu po pieczywo i nagle musiał skorzystać z toalety. W końcu dał się przebadać alkomatem. Okazało się, że miał we krwi prawie promil alkoholu.
Stanisław Cz. jest wójtem wsi Kierz Niedźwiedzi i radnym powiatu skarżyskiego. Jest przewodniczącym komisji rewizyjnej. Mimo apeli o rezygnację, nie zrzekł się mandatu. Nadal jest aktywny politycznie. Ostatnio w Kierzu Niedźwiedzim organizował obchody 150 rocznicy wybuchu powstania styczniowego. Jeśli zostanie skazany straci mandat radnego.
Małgorzata Pirosz








