Do przyznania od dziennikarzy, trenera i kibiców były w głosowaniu na siatkarza sezonu w Effectorze Kielce tradycyjnie trzy oczka. Po gładkiej przegranej z Delectą w Bydgoszczy (do tego w złym stylu) pierwszy raz w sezonie rozdaliśmy jedynie 2,5 punktu…
„Wyłamał” się Klub Kibica. – Uważamy, że cały punkt nikomu po takim
meczu się nie należy. Choć od razu pojawiły się dylematy czy KK tak
może? Serca bolały nas strasznie i nawet mało rozmawialiśmy w drodze
powrotnej. A byliśmy jakoś podejrzanie dziwnie pełni dobrych przeczuć, a
tu coś takiego… Dlatego też stwierdzamy – pół punktu dla „Miłego”.
Był takim małym promykiem – uzasadniają najwierniejsi fani.
Dziennikarzom (Michał Jamorski z Effector Media Team, Karol Macek z
Radia Planeta, Kamil Markiewicz z Echa Dnia, Jakub Rożek z Radia Kielce
oraz Adam Gołąb z Gazety Wyborczej) również bliska była argumentacja
zawiedzionych kibiców. – Zero wszystkim – zaproponował nawet Kuba Rożek.
Ostatecznie i jednogłośnie postanowiliśmy jednak oddać nasz głos na
przyjmującego Adriana Staszewskiego. – Jeśli kogoś można wyróżnić za ten
mecz to chyba tylko jego – zaznaczył Kamil Markiewicz.
Tak samo uznał trener Dariusz Daszkiewicz. – Adrian zagrał na dobrym
poziomie pod względem skuteczności [58 proc. przy dwunastu atakach –
przyp. red.], a biorąc pod uwagę zespół to na bardzo dobrym. W ataku
graliśmy źle, a on jedyny sobie radził – zaznaczył szkoleniowiec.
Okazja do rehabilitacji i większej ilości ciepłych słów już w sobotę o
godz. 17 z zamykającym tabelę PlusLigi Wkręt-metem AZS Częstochowa.
Punktacja MVP sezonu w Effectorze po 11. kolejkach PlusLigi:
7,1 punktu – Miłosz Zniszczoł;
5,1 – Robert Milczarek i Armando Danger;
3,1 – Adrian Staszewski,
2,6 – Bartosz Sufa, Grzegorz Kokociński;
2,5 – Nikolaj Penczew;
1,1 – Michał Kozłowski, Grzegorz Pająk, Tomasz Józefacki;
1 – Sebastian Warda.
Adam Gołąb – Gazeta Wyborcza












