Dziś w 31 rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego przedstawiciele NSZZ Solidarność złożą kwiaty pod tablicą upamiętniającą powstanie związku. Potem o 18.00 w Bazylice Katedralnej w Kielcach odprawiona zostanie msza święta w intencji ojczyzny, oraz ofiar stanu wojennego. Po nabożeństwie uczestnicy przejdą pod pomnik kapelana Solidarności błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki.
Wcześniej o godzinie 10.00 członkowie Staropolskiego Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w Kielcach złożą kwiaty przy pamiątkowej tablicy przed bramą więzienną na kieleckich Piaskach, gdzie w czasie stanu wojennego przebywało wielu świętokrzyskich internowanych. Ulicami Kielc mają także przejść dwa marsze upamiętniające rocznicę stanu wojennego organizowane przez Narodowe Odrodzenie Polski i Obóz Narodowo-Radykalny.
Uroczystości rocznicowe odbędą się także w Ostrowcu. O godzinie 18.00 w kościele pod wezwaniem Serca Jezusowego odprawiona zostanie msza za ojczyznę. Po niej ulicami miasta przejdzie marsz pamięci ofiar stanu wojennego. Jego uczestnicy złożą kwiaty pod bramą huty.
W Sandomierzu uroczystości rozpocznie o godzinie 17.30 msza święta za ojczyznę.Po nabożeństwie w bazylice katedralnej ulicami miasta przejdzie marsz pamięci, a jego uczestnicy złożą kwiaty pod pomnikiem Solidarności. Z kolei na Rynku przed figurą Matki Bożej ułożony zostanie krzyż ze zniczy.
Z kolei na kieleckim Rynku można od wczoraj oglądać wystawę „586 dni stanu wojennego”, przygotowaną przez Instytut Pamięci Narodowej. Ekspozycja składa się z 36 plansz, na których pokazane zostały najważniejsze wydarzenia tego okresu, obejmujące również region świętokrzyski.
13 grudnia to dzień, który powinien służyć przede wszystkim upamiętnieniu ofiar stanu wojennego, stwierdził na naszej antenie szef Świętokrzyskiej Solidarności, Waldemar Bartosz. Pytany o to, czy w tym dniu powinny być organizowane marsze i manifestacje, powiedział, że takie jest prawo demokracji. Jak podkreślił, protesty są konsekwencją trudnej sytuacji gospodarczej kraju. Ludzie tracą pracę, likwidowane są zakłady i dlatego przy tej okazji wychodzą na ulice, mówi gość Radia Kielce.
Zdaniem Waldemara Bartosza, dzisiejsza data powinna przypominać Polakom, do czego mogą doprowadzić złe mechanizmy państwowe. W jego opinii, stan wojenny był wielką tragedią w bardzo wielu wymiarach. Jak zaznaczył, wiedza o tym co wydarzyło się 31 lat temu jest ważną przestrogą na przyszłość.
Marek Orkisz
Katarzyna Kozak












