Debata o polskiej gospodarce zdominuje nowy sezon polityczny w kraju – stwierdzili zgodnie świętokrzyscy parlamentarzyści. Zapoczątkował ją Jarosław Kaczyński, prezentując założenia programowe dla uzdrowienia finansów państwa i zapraszając ekspertów do dyskusji na ten temat. Marzena Okła – Drewnowicz powiedziała w Radiu Kielce, że priorytetem dla rządu na najbliższy rok jest niedopuszczenie do eskalacji kryzysu, który już dotyka Europę.
Posłanka PO zapewniła, że jej partia nie przewiduje podwyższenia podatków, a wszelkie koszty państwa wobec obywateli, określone prawem będą poniesione, z niewielką korektą budżetu. Podkreśliła, że zarówno premier, jak i minister finansów w sytuacji zagrożenia natychmiast reagują, by finanse publiczne były bezpieczne.
Krzysztof Lipiec stwierdził, że lider Prawa i Sprawiedliwości w programie gospodarczym przedstawił kilka pomysłów, jak naprawić finanse państwa. Dodał, że wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego było na miarę męża opatrznościowego. Krzysztof Lipiec przypomniał, że rząd PiS-u dbał o wskaźniki gospodarcze, tymczasem po przejęciu władzy przez Platformę Obywatelską nastąpiła stopniowa zapaść.
Józef Szczepańczyk z Polskiego Stronnictwa Ludowego powiedział z kolei, że jego partia od dawna zachęca do dyskusji o polskiej gospodarce. Jak dodał- minister gospodarki wprowadził już dwa pakiety deregulacyjne. Przygotowywany jest trzeci. Ma on ułatwić przedsiębiorcom funkcjonowanie na rynku, m.in. poprzez prostsze opłacanie podatków i usunięcie barier biurokratycznych.
Ruch Palikota z kolei proponuje takie instrumenty finansowe, które uniemożliwią wypływanie polskiego kapitału za granicę, zwiększą nadzór nad instytucjami finansowymi. Sławomir Kopyciński powiedział, że jego ugrupowanie chce też wprowadzić podatek bankowy. Dodał, że przedsiębiorcy mają prawo do błędów, nie można ratować finansów państwa wpływami z grzywien. Sławomir Kopyciński propozycje lidera PiS-u nazwał „bajkami z mchu i paproci”.
Sojusz Lewicy Demokratycznej chce natomiast skupić się na sytuacji samorządów, które często z braku pieniędzy nie mogą realizować zadań własnych i rezygnują z inwestycji, bo ich na nie nie stać. Trzeba zwiększyć budżety gmin i zdecentralizować finanse publiczne – stwierdził lider świętokrzyskiej lewicy, Andrzej Szejna. Wyjaśnił, że środki pomocowe wykorzystywane są głównie przez samorządy. Jak dodał – zapewnienia Donalda Tuska, że bezrobocie w Polsce w przyszłym roku nie wzrośnie są absurdem. Andrzej Szejna, odnosząc się do wystąpienia lidera PiS-u stwierdził, że Jarosław Kaczyński dobrze zdiagnozował sytuację gospodarczą w kraju, ale przedstawił nierealne pomysły na jej uzdrowienie.
Jacek Włosowicz podkreślił natomiast, że konieczne są zmiany w zarządzaniu finansami państwa. Oburza go fakt, że rząd lekceważy propozycje opozycji. Taką postawę europoseł Solidarnej Polski nazwał butą rządzących.
Ewa Golińska








