Około 1.200 ofert zatrudnienia prezentowano podczas Powiatowych Targów Pracy i Edukacji, które odbyły się w Sandomierzu. Dominowała branża budowlana i handlowa, były też różne oferty pracy za granicą. Zainteresowanie targami było bardzo duże, jednak przeważnie ludzie narzekali, że oferta nie jest bogata. Mogła zainteresować ludzi z wykształceniem zawodowym np. kierowców, czy operatorów sprzętu ciężkiego.
Janusz Sobolewski, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Sandomierzu powiedział, że oferta wynika ze specyfiki lokalnego rynku pracy. Dodał, że nie do końca zgadza się z negatywnymi opiniami ludzi. Powołał się na przykład firmy Pilkington poszukującej około stu pracowników o różnych kwalifikacjach i wykształceniu, która ma problemy ze skompletowaniem kadry.
Wśród zwiedzających Targi Pracy i Edukacji były także osoby, które wychodziły z nich zadowolone. Kinga Zowińska zainteresowana pracą w policji zapoznała się z możliwością zatrudnienia, znalazła też dla siebie jeszcze jedną, inną propozycję. Jej zdaniem targi pracy są bardzo potrzebne i powinny być organizowane częściej, gdyż dzięki nim osoby bezrobotne mają okazję zapoznania się z ofertami pracy w jednym miejscu, bez konieczności szukania w Internecie, na tablicach ogłoszeniowych, czy gdzie indziej .
W części edukacyjnej targów prezentowały się szkoły ponadgimnazjalne i wyższe oraz firmy organizujące różnego rodzaju szkolenia. W sumie w hali MOSiR , gdzie odbyły się I Targi Pracy i Edukacji było 45 wystawców.
Grażyna Szlęzak-Wójcik








