Zarząd kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych złożył w kieleckim Sądzie Rejonowym wniosek o upadłość spółki. Właściciel firmy – Dolnośląskie Surowce Skalne S.A. wydał w związku z tym komunikat, w którym informuje, że ten krok jest spowodowany niewywiązywaniem się kontrahentów z zobowiązań wobec grupy kapitałowej DSS.
W piśmie czytamy, że dotyczy to przede wszystkim chińskiego konsorcjum COVEC, które jest winne firmie ponad 50 milionów złotych. Spółka DSS zaangażowała się w budowę jednego z odcinków autostrady A2, ale te działania nie przyniosły spodziewanych wpływów.
Właściciel Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych zapewnia, że spółka będzie w stanie spłacić zobowiązania, pod warunkiem uzyskania ochrony w ramach postępowania upadłościowego. Jednocześnie podkreśla w komunikacie, że sytuacja kieleckiej kopalni jest dobra i perspektywiczna, ze względu na korzystne wyniki sprzedaży, wydobywanych przez nią kruszyw.
Szefowie Dolnośląskich Surowców Skalnych twierdzą, że złożenie wniosku o upadłość ma też zabezpieczyć miejsca pracy i wypłatę wynagrodzeń dla zatrudnionych w KKSM.
Radosław Podsiadły
Dwa wnioski o ogłoszenie upadłości Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych wpłynęły do kieleckiego sądu. Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego – Marcin Chałoński poinformował, że niebawem zostaną one sprawdzone pod względem formalnym i być może trafią na wokandę. Jeden wniosek złożył zarząd kopalni, a drugi wierzyciel spółki – firma transportowa z Chomentowa, w gminie Sobków.
Te informacje zaskoczyły pracowników spółki. Szef zakładowej „Solidarności” w KKSM – Jacek Michalski, od Radia Kielce dowiedział
się o wnioskach dotyczących ogłoszenia upadłości spółki. Wiadomość
dotarła do niego w trakcie spotkania pracowników i związków zawodowych z
zarządem kieleckiej spółki. – 30 stycznia, na posiedzeniu Wojewódzkiej
Komisji Dialogu Społecznego, członek zarządu mówił, że sytuacja spółki
jest bardzo dobra. Wspominał o zysku za ubiegły rok i zapewniał, że nie
ma zagrożenia upadłością. Tymczasem rok po prywatyzacji, dobrze
prosperującej firmie grozi upadłość – podkreśla Jacek Michalski.
Informacją o zagrożeniu KKSM upadłością nie jest natomiast zaskoczony
Waldemar Bartosz. Szef świętokrzyskiej „Solidarności”, w minionym
tygodniu mówił o podejrzeniach niegospodarności w Kieleckich Kopalniach.
O problemach sprywatyzowanej rok temu spółki jest głośno już od kilku
miesięcy. Ostatnio, mówi się o tym coraz częściej, bo problemy ma spółka
Dolnośląskie Surowce Skalne, która rok temu kupiła 85 procent akcji
kieleckiej firmy za 108 mln zł. Pozostałe 15 procent akcji ma bezpłatnie
przekazane byłym i obecnym pracownikom KKSM. Proces ten ma rozpocząć
się 15 kwietnia. Z kolei, od 5 kwietnia ma być wypłacana premia
prywatyzacyjna.
Jacek Michalski wątpi w wypełnienie przez spółkę zobowiązań, bo nie ma
pieniędzy na wypłatę wynagrodzeń. Pensja za luty została wypłacona w
ratach, ale tylko do wysokości 2,5 tys. zł. Osoby, które zarabiają
powyżej tej kwoty, do tej pory nie mają uregulowanych należności.
Zarząd Dolnośląskich Surowców Skalnych, od kilku tygodni nie rozmawia z
mediami na temat sytuacji KKSM. Z kolei, zarząd kieleckiej spółki ma
zakaz wypowiadania się dla prasy. Izabela Łotoszyńska, osoba upoważniona
przez DSS do kontaktu z mediami poinformowała jedynie, że spółka wyda
wkrótce komunikat w tej sprawie.
Robert Felczak
Komunikat prasowy dotyczący KKSM przesłany do Radia Kielce w imieniu Zarządu spółki Dolnośląskie Surowce Skalne S.A. przez Izabelę Zakrzyńską:
„Zarząd Dolnośląskich Surowców Skalnych S.A. informuje, że w dniu 3 kwietnia 2012 roku do Sądu Rejonowego w Kielcach został złożony wniosek o upadłość Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych S.A., która wchodzi w skład Grupy Kapitałowej Dolnośląskie Surowce Skalne S.A. Wniosek został złożony przez Zarząd KKSM S.A., który wnosi o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu.
Decyzja o złożeniu wniosku o upadłość zapadła na skutek zatorów płatniczych, które powstały w wyniku niewywiązania się przez kontrahentów ze zobowiązań wobec Grupy Kapitałowej DSS S.A. Dotyczy to przede wszystkim nie uregulowanych należności od chińskiego konsorcjum Covec na kwotę ponad 50 mln PLN. Do obecnej sytuacji przyczyniło się również zaangażowanie Grupy w budowę odcinka C autostrady na kontrakcie A2. Realizacja tego kontraktu wymagała dużego zaangażowania kapitału obrotowego oraz inwestycji w majątek produkcyjny, nie przynosząc jednocześnie spodziewanych korzyści finansowych.
Celem złożenia wniosku o upadłość jest odzyskanie płynności oraz zabezpieczenie interesów wierzycieli. Propozycje układowe zakładają spłatę zobowiązań Spółki pod warunkiem uzyskania ochrony w ramach postępowania upadłościowego. Jednocześnie ze złożeniem wniosku, został przygotowany program naprawczy dotyczący restrukturyzacji i poprawy płynności finansowej.
Należy podkreślić, że sytuacja w zakresie podstawowej działalności KKSM, czyli produkcji i sprzedaży kruszyw jest dobra i perspektywiczna o czym świadczą wyniki sprzedaży kruszyw za 2011 rok (EBITDA na poziomie ok. 27 mln zł). Duży potencjał generowania dodatnich przepływów finansowych przez Spółkę daje wysoką pewność realizacji propozycji układowych.
KKSM S.A. obecnie zatrudnia ok. 400 osób i jest jednym z największych pracodawców w regionie. Złożenie wniosku o upadłość z możliwością układu ma również docelowo zabezpieczyć miejsca pracy oraz wynagrodzenia pracowników Spółki.”








