Szkoły podstawowe w Ossolinie i Nawodzicach w gminie Klimontów zostaną zamknięte. Od 1 września, placówki mają być przejęte przez stowarzyszenia, które zawiązali mieszkańcy.
Wójt Ryszard Bień powiedział, że decyzja o likwidacji podstawówek była konieczna ze względów finansowych. W tym roku, gmina będzie musiała dopłacić do oświaty ponad 2 mln złotych. Z powodu niżu demograficznego jest coraz mniej dzieci, a koszty utrzymania placówek rosną. Wójt jest przekonany, że po przejęciu przez stowarzyszenia, szkoły będą się bardzo dobrze rozwijać.
Sprawa podstawówek w Ossolinie i Nawodzicach ciągnie się już od ponad roku, kiedy radni podjęli pierwsze uchwały w sprawie likwidacji szkół. Zostały one jednak uchylone przez wojewodę. Pomysłowi zamknięcia placówek, od początku sprzeciwiali się mieszkańcy, obawiając się, że stowarzyszenia nie udźwigną obciążeń finansowych, związanych z prowadzeniem szkół.
Kuratorium Oświaty w Kielcach wydało pozytywną opinię w sprawie likwidacji obu placówek. Związek Nauczycielstwa Polskiego wypowiedział się natomiast przeciwko likwidacji szkoły podstawowej w Ossolinie, ale nie zajął stanowiska w sprawie placówki w Nawodzicach.
Na ostatniej sesji Rady Gminy, podczas której głosowana była sprawa szkół, radni z Nawodzic i Ossolina apelowali o pozostawienie tych placówek w dotychczasowej formie, podkreślając m.in. że koszty utrzymania wcale nie stanowią dużego obciążenia finansowego dla gminy.
Grażyna Szlęzak-Wójcik








