W południe samochody Państwowej Straży Pożarnej wyjadą przed swoje jednostki i na kilka minut włączone zostaną syreny alarmowe. Strażacy chcą w ten sposób zaprotestować przeciwko nie przyznaniu im podwyżek w 2012 roku oraz nierozwiązaniu problemu niezapłaconych nadgodzin.
Mariusz Stolarczyk, przewodniczący Związku Zawodowego „Florian” w Kielcach poinformował, że nie mają innych możliwości podjęcia akcji protestacyjnej, ponieważ mogłoby się niekorzystnie odbić na osobach, których strażacy mają chronić.
W proteście uczestniczy także Straż Graniczna, Służba Więzienna i Celnicy, którzy również chcą podwyżek płac. Większe pieniądze mają dostać jedynie policjanci, ale i ci solidaryzują się ze swoimi kolegami. Na znak protestu większość budynków służb mundurowych została oflagowana. Z kolei za kilka dni w największych miastach odbędą się pikiety przed urzędami wojewódzkimi.
Michał Michta








