Pacjenci nie powinni obawiać się nowych recept – jeśli są ubezpieczeni aptekarze muszą im sprzedać leki zgodnie z listą medykamentów refundowanych – uspokaja Bożena Śliwa prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Kielcach. Jak dodaje farmaceuci mają jednak problem z interpretacją nowych przepisów, a sytuacja może potrwać do końca tygodnia, ponieważ ministerstwo zdrowia jest zajęte rozmowami z lekarzami, a NFZ podpisywaniem kontraktów na ten rok. W związku z tym, może się zdarzyć sytuacja, że apteka nie chce wydać z ulgą leków refundowanych.
Prezes stwierdziła, że prawidłowo wypełniona recepta nawet z pieczątką ” Do decyzji NFZ” powinna być zrealizowana zgodnie z listą leków refundowanych. Problem pojawia się wtedy, gdy pieczątka jest w miejscu, gdzie powinien być identyfikator oddziału NFZ, co może sugerować, że nie wiadomo, czy pacjent jest ubezpieczony.
W takim przypadku, aby skorzystać z ulgi, trzeba przedstawić dowód ubezpieczenia, czyli podbitą książeczkę zdrowia, druk RMUA lub odcinek renty czy emerytury. Bożena Śliwa dodała, że aptekarze nie przyjmują pisemnych oświadczeń pacjentów o ubezpieczeniu.
Marek Orkisz








