Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła decyzje dotyczące przydziału mieszkań komunalnych podejmowane przez Urząd Miasta w Starachowicach i prezydenta Wojciecha B. Z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli zwrócił się do NIK-u poseł Krzysztof Lipiec, po tym, jak pojawiły się informacje o przyznaniu takich mieszkań pracownikom starachowickiego magistratu.
Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła, że podpisano 14 umów najmu z osobami, które nie spełniały warunków, by otrzymać mieszkanie komunalne. NIK uznała też, że ugoda zawarta przez miasto z jednym z najemców była niezgodna z prawem . Generalnie NIK oceniła, że dysponowano majątkiem mieszkaniowym w sposób niekorzystny dla gminy.
Postępowanie w sprawie przydziału mieszkań komunalnych pracownikom Urzędu Miasta w Starachowicach od kilku miesięcy prowadzi Prokuratura Rejonowa w Jędrzejowie.
Chodzi Pawła Tworzewskiego , który zameldował się u starszej kobiety . Miał się nią opiekować. Po jej śmierci wystąpił o przydział mieszkania. W sytuacji, kiedy miasto nie zgodziło się na to, urzędnik skierował sprawę do sądu. Jednak przed rozpoczęciem procesu Paweł Tworzewski zawarł ugodę z magistratem otrzymał przydział na mieszkanie.
Z kolei innemu pracownikowi Urzędu Miasta – Grzegorzowi Jaroszkowi gmina czasowo przyznała mieszkanie , które zwolniło się po śmierci właścicielki. Następnie przeniosła tu kobietę , która chciała zamienić mieszkanie na mniejsze, a jej większe mieszkanie zajął Grzegorz Jaroszek.
M. Pirosz.








