Dziś będzie wiadomo,czy prezydent Starachowic Wojciech B.wyjdzie z aresztu.Sąd Okręgowy w Krakowie rozpatrzy bowiem zażalenie prezydenta na tymczasowy areszt.
Wojciech B.został aresztowany na trzy miesiące.Postawiono mu zarzut przyjęcia prawie 100 tysięcy złotych łapówki.Prezydent nie przyznaje się do winy.Jego obrońca złożył zażalenie na tymczasowy areszt.
Z kolei tydzień temu radni klubu PO w starachowickiej Radzie Miasta wysłali list do Wojciecha B.z apelem o rezygnację ze stanowiska.Uważają,że osoba sprawująca publiczną funkcję musi mieć nieposzlakowaną opinię.
M. Pirosz.








