W ogromną awanturę przerodziło się spotkanie plantatorów ogórków z dyrektorem Agencji Rynku Rolnego w Kielcach Maciejem Giermasińskim. Burzliwa dyskusja, która odbyła się w Wojsławicach w powiecie pińczowskim dotyczyła tego w jaki sposób Agencja informowała rolników o tym, że mogli starać się o odszkodowania związane z bakterią E-coli.
Jak już mówiliśmy, do kilkuset osób ta informacja w ogóle nie dotarła wcale, w efekcie czego nie mogli złożyć wniosku.
Rolnicy przypomnieli, że informacja o rzekomym skażeniu warzyw spowodowała, iż nie mogli sprzedać swoich plonów. Nikt ich nie poinformował, że mogli w związku z tym liczyć na unijne odszkodowanie. Dyrektorowi Giermasińskiemu zarzucili, że oszukał ludzi i nie ma pojęcia o problemach mieszkańców wsi. W odpowiedzi usłyszeli, że informacja się ukazała, ale tylko w Internecie, do którego wielu rolników nie ma dostępu.
Rolnicy mówili, że mają świadomość iż z Unii nie da się już pozyskać więcej pieniędzy. Chcą, aby te, które udało się pozyskać na odszkodowania zostały sprawiedliwie podzielone, a nie tylko dla tych, którzy doszukali się stosownej Informacji w Internecie. Dyskusja nie przyniosła jednak żadnych rozstrzygnięć.
Michał Michta








