Sąd Rejonowy w Kielcach ma dziś ogłosić wyrok w procesie kibica kieleckiej Korony. Został oskarżony o rasizm i znieważenie premiera. Za oba zarzuty grozi mu do 3 lat więzienia.
W mowach końcowych obrońca oskarżonego studenta Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego wniósł o warunkowe umorzenie postępowania. Stwierdził również, że sprawa nie jest warta „wrzawy medialnej”, a prokuratura bała się sprawy i dlatego skierowała do sądu akt oskarżenia. Sam student przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. Z odczytanych przez sąd wyjaśnieniach złożonych w śledztwie wynika, że autor felietonów mówił, iż nie jest rasistą i nikogo nie chciał obrazić. Pisząc felietony wzorował się na publikacji włoskiej dziennikarki Oriany Fallaci.
Przypomnijmy, w pisemku sprzedawanym podczas jednego z meczów w Kielcach felietonista, który się nie podpisał prezentował swoje poglądy na temat „czarnego rasizmu”, który zagraża – tu cytat: „białym rdzennym mieszkańcom” zachodniej Europy, a wkrótce i Polsce. W publikacji nazywał emigrantów „kolorowymi osobnikami” i „intruzami”, których ojcowie mieszkali „w lepiankach z gówna wielbłąda”. Po tym wydarzeniu Klub Korona Kielce nałożył na autora felietonu zakaz stadionowy. Ten został jednak uchylony przez Komisję Ligii. Komisja uznała, że nie ma dowodów, że kibic zamieścił tekst świadomie.
Konrad Trela












