W Sandomierzu rozpoczęły się rozmowy o utworzeniu Alei Gwiazd. To pomysł radnego Janusza Sobolewskiego. Jego zdaniem, może to być kolejna atrakcja, która przyciągnie turystów, tym bardziej, że liczba gości w królewskim mieście ostatnio spadła.
Zamiarem radnego nie jest tworzenie alei na miarę tych, które istnieją w Los Angeles, czy w Cannes, ale za to wyjątkowej, bo podkreślającej związki Sandomierza z wybitnymi postaciami nauki oraz artystami, biorącymi udział w wydarzeniach kulturalnych odbywających się w grodzie nad Wisłą.
– W takiej alei widziałbym w pierwszym rzędzie pisarzy, czyli Jarosława Iwaszkiewicza, Wiesława Myśliwskiego – wybitnego prozaika, który ukończył Collegium Gostomianum. W naszym mieście kręcony jest serial „Ojciec Mateusz”, więc myślę, że aktorzy z tego serialu również uświetniliby takie miejsce. Co do formy, to możliwości jest kilka, np. tabliczki z imionami i nazwiskami, gwiazdy, rzeźby, czy inne elementy – dodał.
Radny zaproponował, aby lokalizacją Alei Gwiazd była albo płyta rynku na starówce albo nadwiślański bulwar lub główny trakt w Parku Saskim.
Zdaniem burmistrza Pawła Niedźwiedzia, znacznie lepszym miejscem będzie Podwale Dolne, u stóp staromiejskiej skarpy, czyli trakt pieszo-rowerowy ciągnący się wzdłuż starego miasta w kierunku Wisły, chętnie uczęszczany przez mieszkańców i gości.
Burmistrz mówi, że pomysł jest ciekawy i ma swoje uzasadnienie.
– To w naszym mieście powstaje jeden z najpopularniejszych seriali Telewizji Polskiej z plejadą gwiazd. Ponad 10 lat temu nakręcono tu film pt. „Ziarno prawdy” na podstawie powieści Zygmunta Miłoszewskiego, więc myślę, że pójdziemy w kierunku utworzenia takiego miejsca. Najpierw trzeba opracować dobry projekt, który będzie pasował do naszego miasta i do lokalizacji alei – stwierdził.
Katarzyna Kozłowska, prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej Ziemi Sandomierskiej SANLOT stwierdziła, że choć sam pomysł Alei Gwiazd jest już – jak się wyraziła – ograny, to mógłby się sprawdzić, gdyby aleja była wykorzystywana również przy okazji różnych wydarzeń odbywających się w mieście.
Jej zdaniem do sylwetek filmowych związanych z miastem w Alei Gwiazd powinny dołączyć także postacie historyczne i z legend, by to miejsce w całości nawiązywało do DNA Sandomierza.
– Widziałabym tam również księcia Henryka Sandomierskiego, Halinę Krępiankę, po to, żeby wydobyć tożsamość miasta, aby ona stała się pretekstem do tworzenia wycieczek czy aplikacji, które można byłoby wykorzystać – podkreśliła.
Na razie nie padają żadne informacje dotyczące ewentualnych terminów pracy nad Aleją Gwiazd.














