Od wtorku (21 kwietnia) można zgłaszać projekty do Kieleckiego Budżetu Obywatelskiego. W tym roku miasto przeznaczy na pomysły Kielczan 11,5 mln zł, czyli o milion złotych więcej niż przed rokiem.
Wiceprezydent miasta Tomasz Porębski zaznacza, że składanie wniosków jest bardzo proste.
– Wiem, że przed nami okres majówki, natomiast wydłużyliśmy czas i do 11 maja czekamy na wnioski, żeby każdy mógł je spokojnie złożyć. Proces zgłaszania projektów jest bardzo prosty. Wystarczy wypełnić nieskomplikowany formularz, załączyć listę 15 osób popierających wniosek i już przechodzi on do następnej tury. W dalszym etapie będzie przechodził weryfikację formalną i merytoryczną – zapowiada.
Gość Radia Kielce dodał, że w tym roku nie ma zmian w regulaminie budżetu obywatelskiego.
– Po tych dosyć rewolucyjnych zmianach z zeszłego roku i bardzo pozytywnych ocenach tych zmian zarówno ze strony mieszkańców, jak i zespołu ds. opracowania regulaminu, uznaliśmy, że to był krok w dobrym kierunku. Dlatego w tym roku postanowiliśmy zostawić dotychczasowy podział, czyli mamy projekty ogólnomiejskie o charakterze bardzo szerokim i projekty rejonowe, gdzie miasto zostało podzielone na 5 rejonów. Ten podział jest taki sam, jak choćby w wyborach samorządowych do rady miasta – wyjaśnia gość Radia Kielce.
Tomasz Porębski spodziewa się, że w tym roku zgłoszonych zostanie więcej projektów, niż rok temu. Dopytywany, jakich wniosków spodziewają się urzędnicy, podkreśla, że nie chciałby wskazywać żadnych kierunków i liczy na kreatywność mieszkańców.
– Natomiast odnośnie projektów szkolnych, bo wiem, że co roku budzą one emocje i co roku ta dyskusja powraca. Jeśli pojawiają się kolejne projekty, chociażby o charakterze infrastruktury sportowej, to widać, że cały czas ta infrastruktura jest potrzebna. Myślę, że każde takie boisko, kompleks sportowy, który powstał w ostatnich latach – tętni życiem. To też ważne, byśmy budowali taką aktywność fizyczną mieszkańców, zwłaszcza dzieci i młodzieży. Dopóki jest takie zaangażowanie społeczne i potrzeba, to takie projekty też będziemy uwzględniać w budżecie obywatelskim – zapewnia.
Pytany, czy miasto ograniczy możliwość realizacji projektów, które po czasie okazują się chybione, jak skocznia narciarska przy szkole podstawowej nr 9, Tomasz Porębski zaprzecza.
– Musielibyśmy wejść w rolę cenzora, czego absolutnie nie chcemy. Jeśli wniosek cieszy się zainteresowaniem i mieszkańcy decydują, które projekty mają być realizowane, to nie chciałbym, żebyśmy my wskazywali, jako zarząd miasta, czy pracownicy urzędu miasta wskazywali, co jest zasadne, a co nie jest. Możemy patrzeć oczywiście na względy logistyki, że czegoś nie możemy zrealizować ze względów technicznych na danym obszarze, albo że miasto ma tam już inne plany. To są przyczyny obiektywne. Natomiast będę przestrzegał, żebyśmy my dokonywali oceny takich projektów, to zadanie mieszkańców – zaznacza.
Gość Radia Kielce zapewnia, że ratusz szykuje niespodziankę dla Kielczan zaangażowanych w budżet obywatelski. Rok temu było to wsparcie dla rejonu, który wykazał się największą frekwencją w głosowaniu. Szczegóły tegorocznej niespodzianki poznamy w drugiej połowie roku.
Ogłoszenie wyników w Kieleckim Budżecie Obywatelskim ma nastąpić do 15 października.














