Mimo kompromisu zawartego z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego władze województwa świętokrzyskiego odwołały się od wyroku pierwszej instancji w sprawie Jacka Jabrzyka, który ma objąć funkcję dyrektora Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach.
Chodzi o rozstrzygnięcie sądowe z 4 lutego bieżącego roku. Jak informowaliśmy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach przyznał rację Jackowi Jabrzykowi, zwycięzcy konkursu na dyrektora Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach, zobowiązując zarząd województwa do przedstawienia mu warunków organizacyjno-finansowych związanych z tą funkcją.
W trakcie poniedziałkowej (27 kwietnia) sesji sejmiku województwa świętokrzyskiego radni wrócili do sprawy kieleckiej sceny dramatycznej przy omawianiu zmian budżetowych. Na mocy porozumienia z resortem kultury wygenerowano bowiem oszczędności, które zostaną teraz przekazane na służbę zdrowia. Gerard Pedrycz, radny sejmiku z KO, zwrócił uwagę, że do porozumienia z resortem kultury doszło dopiero wtedy, gdy samorząd województwa znalazł się w patowej sytuacji, bo przegrał sprawy w sądzie.
– Jedną prawomocnie w apelacji, drugą w pierwszej instancji, ale chyba nie będziecie się odwoływać, bo nie ma sensu. Pani marszałek, pani doskonale wie, że konsekwencją wyroków byłoby to, że musiałaby pani podpisać umowę z Jackiem Jabrzykiem. Czy by pani tego chciała, czy nie, takie byłyby konsekwencje prawne tych wyroków – mówił.
Marszałek województwa świętokrzyskiego Renata Janik odgryzła się radnemu, że władze województwa nie przegrały spraw w sądzie.
– Niech mi pan pokaże jakikolwiek wyrok, w którym mamy nakaz zatrudnienia pana Jacka Jabrzyka – prowokowała.
I poinformowała, że sprawa Jacka Jabrzyka nie została zakończona – nie ma ostatecznego wyroku. Marszałek powiedziała, że władze województwa mają możliwość odwołania się od wyroku pierwszej instancji do Naczelnego Sądu Administracyjnego, co też uczyniły. Ta deklaracja z kolei zaskoczyła radnego Jana Maćkowiaka z KO, który dopytywał o celowość takiego działania.
– Po co odwoływać się od decyzji WSA, skoro zawarła pani kompromis z ministerstwem kultury? Padła deklaracja, że pan Jacek Jabrzyk będzie dyrektorem teatru w Kielcach i wydaje mi się bezcelowe nadużywanie pracy naszych prawników, a być może także powiększanie kosztów tej sprawy – mówił.
– Proszę się nie martwić o naszych radców prawnych – odpowiedziała marszałek Renata Janik. Podkreśliła, że sprawa Jacka Jabrzyka ma się nijak do porozumienia z ministerstwem.
– To była sprawa, którą założył Jacek Jabrzyk. Jeżeli mamy możliwość odwołania się, a dalej uważamy, że konkurs był obarczony błędami, mamy takie prawo – tłumaczyła.
Marszałek poinformowała także o zgodzie władz województwa na to, by Jacek Jabrzyk pełnił obowiązki dyrektora od 18 maja tego roku, a od nowego sezonu artystycznego, który zacznie się jesienią, został dyrektorem instytucji na okres 3 lat.
Złożenie odwołania od wyroku WSA potwierdził nam także Przemysław Chruściel, rzecznik urzędu marszałkowskiego, informując że władze województwa dokonały tego w ustawowym terminie.














