Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko 57-letniemu Leszkowi K., który wmówił seniorowi, że bierze udział w tajnej akcji służb.
Jak mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Daniel Prokopowicz – 68-letni mieszkaniec Starachowic odebrał telefon od osoby podającej się za funkcjonariusza. Sprawca wzbudził w nim przekonanie, że pomaga w rozpracowaniu grupy okradającej emerytów. Mężczyzna uwierzył w tę historię i przekazał Leszkowi K. 61 tys. zł. Reakcja śledczych była natychmiastowa.
– Czynności podjęte przez policję doprowadziły do ujęcia jednego z mężczyzn zaangażowanego w to oszustwo. Mowa tu o 57-letnim Leszku K., który odbierał pieniądze od pokrzywdzonego. Został on zatrzymany, usłyszał zarzut oszustwa i na wniosek prokuratora został tymczasowo aresztowany. Czyn zarzucany oskarżonemu zagrożony jest karą do 8 lat pozbawienia wolności – mówi prokurator.
W procederze brały udział co najmniej dwie osoby, niestety główni organizatorzy często pozostają nieuchwytni. Osoby kierujące tym procederem działają przeważnie spoza granic naszego kraju. Prokurator apeluje o ograniczone zaufanie wobec osób, które nakłaniają nas do przekazania pieniędzy podając się za policjantów.
– Funkcjonariusze publiczni nigdy nie wykorzystują osób postronnych oraz ich środków finansowych do prowadzonych akcji. Za każdym takim kontaktem zwykle stoją oszuści. Najlepszą obroną w takiej sytuacji jest przerwanie połączenia – zaznacza.
Służby przypominają, aby wszystkie tego typu sytuacje zgłaszać pod numerem alarmowym 112 lub najbliższej jednostki policji.








