Czwartkową (7 maja) sesję rady miasta w Kielcach zdominowała dyskusja o inwestycjach drogowych. Kluczową jest budowa ekspresowej „74”. Jak wynika z harmonogramu prac od września zamknięta będzie ulica Świętokrzyska. Z kolej od października kierowcy nie wjadą na część Łódzkiej od Olszewskiego do Zagnańskiej.
Pytań dotyczących różnych zagadnień związanych z inwestycją, było więcej, jednak radni uzyskali odpowiedź tylko na część z nich, kierowaną w stronę władz Kielc.
Jedną z kwestii było przygotowanie miejskiej infrastruktury do wyzwań jakie wiążą się z omijaniem zamkniętych lub zawężonych traktów. Dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg, Karol Nowakowski przekonuje, że nawierzchnie innych ulic, nie tylko na wyznaczonych oficjalnie objazdach, są systematycznie przygotowywane na wzmożony ruch.
– Te odcinki, które są dzisiaj zdegradowane, są naprawiane. Wyprzedzamy ruchy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. To naturalne, że przy remontach mieszkańcy zmieniają swoje przyzwyczajenia. Dlatego m.in. z oszczędności przy remoncie ulicy Warszawskiej przygotowaliśmy kolejną modernizację – ul. Jana Nowaka Jeziorańskiego.

O kwestię dbałości o miejską infrastrukturę dopytywał przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej, Michał Piasecki. Jego zdaniem miasto powinno zabezpieczyć się na wypadek uszkodzeń innych dróg, dodatkowo obciążonych przez wykonawcę podczas budowy miejskiego odcinka ekspresowej S74.
– Pytałem przede wszystkim o to, czy te duże pojazdy technologiczne będą się poruszać tylko w obrębie budowy, czy jednak będą ingerować w tkankę miejską. Uważam, że jeśli wykonawca swoim sprzętem zniszczy drogi lokalne poza placem budowy, powinien je odbudować i będę oczekiwał, żeby miasto wymagało tego od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad – tłumaczy Michał Piasecki.
Radni zwracali też uwagę, że mieszkańcy powinni być lepiej informowani o tym, co ich czeka w nadchodzących miesiącach. Dodatkowo zdaniem przewodniczącego klubu Prawo i Sprawiedliwość, Marcina Stępniewskiego, komunikaty miasta przygotowywane na podstawie informacji GDDKiA, nie powinny ograniczać się np. do utrudnień w kursowaniu komunikacji zbiorowej.
– Nie można zapominać również o osobach, które komunikacją publiczną nie mogą się przemieszczać. To są bardzo często rodzice z kilkorgiem dzieci czy osoby niepełnosprawne, przewożone z punktu A do punktu B. Muszą mieć wcześniej informacje żeby zwyczajnie móc tą podróż zaplanować – uważa Marcin Stępniewski.
Zarówno wykonawca, firma Intercor, jak też inwestor nie odnieśli się do pytań podczas sesji. W zamian poprosili o możliwość ustosunkowania się do nich na piśmie. Dyrektor kieleckiego oddziału GDDKiA, Piotr Krampikowski wyjaśnia, że to ze względu na dbałość o precyzję oraz szacunek do czasu uczestników dyskusji.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odpowiedzi na pytania radnych ma przygotować do najbliższego wtorku, 12 maja.


























