
Do końca tego roku w Szpitalu Specjalistycznym Ducha Świętego w Sandomierzu powstanie miejsce schronienia dla 4,5 tysiąca osób. W tym celu podziemia lecznicy przejdą remont i adaptację. Będzie tam 15 stref, w których będzie mogło przebywać po 300 osób.
Wniosek o dofinansowanie inwestycji, złożony do wojewody świętokrzyskiego z programu na ochronę cywilną ludności, został zaakceptowany. Opiewa na 15 mln zł.
– Poziom minus jeden w sandomierskim szpitalu ma powierzchnię prawie 6 tysięcy metrów kwadratowych. Po modernizacji to miejsce będzie mogło służyć w razie różnych zagrożeń – powiedział dyrektor szpitala Marek Tombarkiewicz.
– To miejsce będzie wykorzystywane w nagłych sytuacjach, np. związanych z klęskami żywiołowymi, nie mówiąc o ewentualnym zagrożeniu wojennym. Ponadto mamy tam instalacje, które będą wymienione – dodał.
W podziemiach część pomieszczeń zostanie zaadaptowana na sale, w których można będzie wykonać proste świadczenia medyczne.
– Jeżeli nasi pacjenci będą musieli być przeniesieni do miejsca schronienia, niektórzy z nich mogą wymagać np. podawania leków, prostych zabiegów czy opatrunków, więc takie pomieszczenia do tych celów są konieczne – podkreślił dyrektor Marek Tombarkiewicz.
Jak informuje starosta sandomierski Marcin Piwnik, dokumentacja dotycząca powstania miejsca schronienia jest na ukończeniu. Na lipiec planowane jest ogłoszenie przetargu, by miesiąc później wyłoniony był wykonawca prac.
Obecnie w podziemiach szpitala znajdują się m.in. pracownie tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego, archiwum zakładowe oraz barek. Wszystko zostanie na swoim miejscu.









