Jak już informowaliśmy siatkarkom KSZO SMS nie udało się wywalczyć awansu na zaplecze Tauron Ligi. Podopieczne Piotra Brodawki po trzech porażkach zajęły ostatnie, czwarte miejsce podczas finałowego turnieju barażowego w Ostrowcu, przegrywając kolejno z KS Pajęczno 0:3, Gedanią Gdańsk 1:3 i Marbą Sędziszów Małopolski również 1:3. Zespół KSZO SMS był jedynym w tej stawce, który nie wygrał swojej grupy II ligi.
Prezes ostrowieckiego klubu Mariusz Rokita zapowiada, że drużyna będzie nadal walczyć o awans do I ligi.
– Będziemy budowali siłę ostrowieckiej siatkówki na kolejne lata. Nie poddajemy się. W przyszłym roku mamy mieć porównywalny albo mocniejszy skład. Nie robiłbym tragedii z tego, że nie awansowaliśmy. Marba czekała sześć lat na awans. Pajęczno czeka już od pięciu i dalej nie awansowało, a Gedania to znana marka, która grała wiele lat w Ekstraklasie. Z Gdańska przyjechały dziewczyny, które jakiś czas temu reprezentowały barwy Ostrowca w Ekstraklasie, więc po prostu czekajmy na swoją porę. Myślę, że ona przyjdzie w przeciągu dwóch czy trzech sezonów. Nie chcę obiecywać tego, bo to jest sport i jak państwo widzą, wszystko się może wydarzyć. To jest piękno sportu i tego się trzymajmy. – powiedział w rozmowie z Radiem Kielce Mariusz Rokita.
Siatkarki KSZO po raz ostatni na zapleczu ekstraklasy grały w sezonie 2019/2020. Wówczas zajęły ostatnie miejsce, a kilka tygodni później sekcja została rozwiązana ze względu na ogromne problemy finansowe.
Z ostrowieckiego turnieju na zaplecze Tauron Ligi awansowały zespoły Marby Sędziszów Małopolski i Gedanii Gdańsk.







