Składana widownia dla 300 osób, pełnowymiarowa scena, przeszkolone foyer i spacer w wirtualnej rzeczywistości – tak będzie się prezentowało nowe centrum kultury, które ma zostać wybudowane w Morawicy. Budynek ma powstać na działce nad zalewem.
Marian Buras, burmistrz Morawicy informuje, że władze gminy chcą jeszcze w tym roku ogłosić przetarg na opracowanie dokumentacji niezbędnej do realizacji przedsięwzięcia.
– Mamy Centrum Kultury, które jest połączone z urzędem gminy, jednak obiekt ten nie spełnia w pełni naszych potrzeb. Większe imprezy odbywają się w hali w Bilczy, a to wiąże się z koniecznością specjalnego przygotowywania jej na ten cel. W naszej gminie życie kulturalne jest bogate, ale brakuje nam profesjonalnej sceny. W Morawicy mieszka 18 tys. osób i stać nas na coś więcej – tłumaczy.
Widownia dla kilkuset osób ma być ruchoma. Burmistrz wyjaśnia, że mobilne siedziska umożliwią pełne zagospodarowanie dostępnej przestrzeni.
– Wiemy, że gdyby powstała konstrukcja stała, to nie byłaby w pełni wykorzystana, bo wiadomo, że duże imprezy odbywają się kilka razy w roku. Natomiast siedziska po złożeniu będą zajmowały niewiele miejsca. Uzyskana przestrzeń mogłaby być zagospodarowana na różne spotkania. Chcielibyśmy też zrobić coś, co można zobaczyć m.in. w warszawskiej Fabryce Norblina. Prawdopodobnie scenariusze ulegałyby zmianom, a samo przedsięwzięcie miałoby raczej charakter komercyjny. Jest to jeszcze do rozważenia. Chcemy na pewno, żeby scena, poza wydarzeniami artystycznymi, była wykorzystywana jako np. sala do nauki tańca – mówi.

Marian Buras podkreśla, że nowy obiekt kulturalny ma być wielofunkcyjny.
– Nie jesteśmy tak dużym miastem jak miasto wojewódzkie, które ma stałe sceny. U nas te powierzchnie muszą żyć i należy je maksymalnie wykorzystać, a współczesna technologia na to pozwala. W centrum znalazłoby się także miejsce dla naszej orkiestry dętej, która obecnie ma próby w szkole. Ponadto, chcielibyśmy, aby od strony zalewu pojawiło się przeszklone foyer – zapowiada burmistrz.
Centrum Kultury ma powstać w rejonie ulic: Spacerowej i Parkowej, w sąsiedztwie szpitala i kościoła, z widokiem na zalew.
– Jest to tzw. zielony parking. Niektórzy mogą obawiać się, że zlikwidujemy miejsca postojowe. Zniknie tylko część. Jest to działka o powierzchni 70 arów. Przy zabudowaniu 30 arów samochody nadal będą mogły się tu zatrzymywać. Nie planujemy budować tu podziemnego parkingu, jednak miejsc postojowych w pobliżu na pewno nie zabraknie. Tym bardziej, że po modernizacji drogi krajowej, w przypadku największych wydarzeń, postój będzie można zorganizować na okolicznych drogach serwisowych – stwierdza.
Burmistrz ocenia, że roboty budowlane mogą rozpocząć się w już w przyszłym roku. Budowa obiektu jest wyceniana obecnie na około 15 mln zł i na razie ma być pokryta w większości z budżetu gminy. Marian Buras jest zdania, że prace przy inwestycji mają zakończyć się w połowie 2028 roku.












