Czterech podwykonawców prac przy budowie basenu w Skarżysku nie dostaje pieniędzy od głównego wykonawcy prac, czyli firmy EBI Investment. Obecnie kwota zadłużenia przekracza 1,3 miliona złotych.
Modernizacja basenu w Skarżysku to inwestycja zapoczątkowana w poprzedniej kadencji samorządowej. Koszt prac oszacowano na 32 mln złotych, a otwarcie obiektu zaplanowano na listopad tego roku.
Budowę z ramienia miasta nadzoruje spółka Miejskie Inwestycje. Pierwsze raporty mówiły o terminowym i prawidłowym wykonywaniu prac. W ostatnich dniach jednak do władz miasta zaczęły napływać skargi od podwykonawców z informacją że nie otrzymują pieniędzy.
Pytany przez nas Prezydent Skarżyska Arkadiusz Bogucki nie chce komentować sytuacji i odsyła do oświadczenia opublikowanego na stronie ratusza. Czytamy w nim że informacje o zaleganiu z płatnościami dla podwykonawców wzbudziły szczególne zaniepokojenie, ponieważ spółka Miejskie Inwestycje regulowała swoje zobowiązania wobec wykonawcy głównego zgodnie z zawartą umową. Ze względu na zaistniałą sytuację odwołano prezesa spółki Miejskie Inwestycje Roberta Pajka. Jednocześnie na stanowisko Prezesa Zarządu powołany został Łukasz Gałczyński.

Przewodniczący rady nadzorczej spółki Miejskie Inwestycje Mariusz Bodo powiedział nam, że zmiana na stanowisku prezesa była konieczna, bo Robert Pajek działał na szkodę spółkę i przedstawiał radzie nadzorczej fałszywe informacje.
– Dopiero, kiedy podwykonawcy zeszli z placu budowy, zaczęła się weryfikacja dokumentów. Wykonawca główny zalega w płatnościach na ponad milion złotych. Dodatkowo kierownik nadzoru podpisywał dokumenty zgodnie z harmonogramem, a nie z faktycznym wykonaniem prac. Obecnie inwestycję wykonano w wysokości około 70 procent. To, co zostało to prace wykończeniowe, czyli żmudna i czasochłonna część zadania.
Mariusz Bodo wskazuje też możliwości rozwiązania tej sytuacji.
– Możemy liczyć na to, że obecny inwestor dokończy prace, ale to mało realne. Możliwe jest także to, że podwykonawcy dokończą budowę basenu, ale wtedy płatnikiem będzie już spółka Miejskie Inwestycje, a nie EBI Investment i to moim zdaniem najbardziej realny scenariusz. Można także ogłosić nowy przetarg, ale to pochłonęłoby wiele czasu, a przecież mieszkańcy czekają na pływalnię.
Pierwsze decyzje, które mogłyby wyjaśnić dalsze postępowanie w sprawie basenu poznamy w najbliższych tygodniach. Z redakcją Radia Kielce skontaktował się pełnomocnik zarządu firmy EBI Investment Michał Nowak i przekazał informację, że firma ustosunkuje się do sprawy w przyszłym tygodniu.













