Duży wybór nowalijek na kieleckich bazarach. Na stoiskach można już kupić rzodkiewkę, botwinę, koperek, szparagi, młode ziemniaki, kapustę i marchew.
Pan Marcin, jeden ze sprzedawców i producentów nowalijek mówi, że ceny kształtują się na podobnym poziomie, co w zeszłym roku.
– Pęczek rzodkiewki i koperku kosztuje 2 zł – 2,50 zł, w zależności od wielkości. Za pęczek marchewki tunelowej zapłacimy 6-7 zł, a za botwinę 5 zł. W sprzedaży mamy jeszcze pietruszkę, selera i pora. Są to warzywa spod tunelu czy spod włókniny, bo na razie są zimne noce i nie ma deszczu, i te z pola jeszcze nie rosną. Przy dobrej pogodzie powinny pojawić się za dwa tygodnie – przewiduje. Sprzedawca dodaje, że warzywa spod tunelu są droższe, bo wyższe są też koszty ich wyprodukowania.
Kielczanie chętnie przychodzą na targowisko, by kupić młode warzywa.
– Kupujemy bardzo smaczne rzodkiewki bezpośrednio od rolnika, bo stawiamy na polskie produkty. Uważamy, że cena jest dobra – mówią pani Katarzyna i pan Paweł.
– Nawet jest młoda kapusta, pietruszka, szczypiorek, koperek. Ceny są różne, w zależności od dnia, pogody. Zauważyłam też, że truskawki tanieją z dnia na dzień. Warzywa są śliczne i, moim zdaniem, cenowo jest bardzo dobrze – dodaje pani Barbara.
Na zakupy udają się także mieszkańcy, którzy mają własne grządki, ale jeszcze czekają na zbiory.
– Mąż zrobił taki ogród, że mamy wszystko, ale na razie jeszcze nie urosło, więc kupujemy tutaj np. ziemniaki, pomidory. Jeśli chodzi o ceny uważam, że każdy może coś sobie kupić, jest drogo, ale nie jest tragicznie – dodaje pani Helena.
Oprócz nowalijek, na miejskim targowisku kupimy także truskawki. Za kilogram trzeba zapłacić od 10 do 14 zł.










