Tłumy ludzi przeszły ulicami Sandomierza w procesji Bożego Ciała. Oprócz mieszkańców i turystów w wzięli w niej udział przedstawiciele stowarzyszeń katolickich, kół różańcowych, władze samorządowe różnego szczebla oraz Chorągiew Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej. Ołtarze ustawione były wzdłuż ulicy Mickiewicza, a ostatni przy Wyższym Seminarium Duchownym.
Panie Czesława i Maria mówiły nam, że każdego roku uczestniczą w procesji Bożego Ciała.
– To jest duże przeżycie religijne, święto, które warto czcić, przychodzić i modlić się. Nasza procesja jest naprawdę piękna: idą rycerze w replikach historycznych strojów, dzieci sypią kwiatki, jak na królewskie miasto przystało – mówiły kobiety.
Uroczystościom przewodniczył biskup diecezji sandomierskiej Krzysztof Nitkiewicz, który powiedział, że w dzisiejszym świecie, pełnym wojen i niepokojów, spotkanie z Bogiem i innymi ludźmi na procesji dodaje otuchy.
– Myślę, że pomimo różnych trudności, jakie się pojawiają w życiu, możemy odważnie patrzeć w przyszłość i planować. Człowiek, który utracił nadzieję nie robi tego, tylko czeka na to, co przyjdzie. Natomiast wiara mówi, że trzeba żyć każdym dniem, ale też mieć perspektywę wieczności i pamiętać, że Jezus w Eucharystii jest razem z nami – stwierdził biskup.
Kasztelan Chorągwi Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej Karol Bury, honorowy wojewoda sandomierski podkreślił, że jego formacja bierze udział we wszystkich ważniejszych uroczystościach religijnych i patriotycznych.
– Robimy to od ponad 30 lat, a więc od początku istnienia naszej chorągwi, ale tak naprawdę rycerstwo polskie zawsze brało udział w uroczystościach religijnych, i my to skrzętnie podtrzymujemy – dodał.
Procesję poprzedziła msza święta w kościele Podwyższenia Krzyża Świętego.










