Maja Chwalińska zagra w wielkim finale French Open na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu. W Półfinale Polka pokonała Rosjankę Dianę Sznajder.
Legendarny polski tenisista Wojciech Fibak przyznał na antenie Radia Kielce, że środowisko tenisowe wiedziało, że Maja jest olbrzymim talentem z wyjątkowym poczuciem taktyki.
– Jednak to, co pokazuje na kortach Rolanda Garrosa kwalifikuje się do porównania jej do francuskiego tenisisty Fabrice’a Santoro, nazywanego czarodziejem. Teraz nasza Maja jest czarodziejką. Oczarowała już cały świat. Przeciwniczki nie wiedzą jak z nią grać. Jest do bólu regularna, do tego stosuje nieprzyjemne drop shoty, loby, piłki zawsze padają blisko linii z odpowiedniej strony, można się tylko zachwycać – podkreśla tenisista.
Zdaniem Wojciecha Fibaka, Maja Chwalińska jest faworytką finału.
– Kiedy naprzeciwko stanie leworęczna Maja Chwalińska, to może zdezorientować i wybić z rytmu najlepsze tenisistki. Z Sabalenką też by wygrała i żałuję, że Białorusinka odpadła w półfinale ze Sznajder. Miałem nadzieję na spotkanie wysokiej, atletycznej Sabalenki – numer jeden rankingu światowego z naszą drobniutką, jak to powiedział premier Tusk, „pszczółką Mają”. To dopiero byłoby wyzwanie, w którym stawiałbym na naszą Maję – zaznacza.
W sobotnim finale French Open Maja Chwalińska zagra z Rosjanką Mirrą Andriejewą. Początek meczu o godzinie 15.00.










