Policjanci i strażacy prowadzą akcję w Tursku Małym, w gminie Połaniec. Zostali powiadomieni o pustym pontonie pływającym po Wiśle.
W niedzielę (7 czerwca) po południu mężczyzna, który pływał po rzece kajakiem, wypadł z niego, ale dopłynął do brzegu o własnych siłach. Tam jednak zauważył ponton. Zaniepokojony, że nikogo w nim nie ma, wezwał służby ratownicze.
Jak poinformowała Joanna Szczepanek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Staszowie – w Tursku Małym pracują funkcjonariusze. Wyjaśniają, czy ktoś płynął pontonem, czy też może ponton się zerwał i dlatego dryfuje po rzece.
Na miejsce wezwano również strażacką grupę płetwonurków z Kielc.











