Druga drużyna Fortis Bilard Kielce awansowała do turnieju Final Four Bilardowej Ekstraklasy.
W ostatnim meczu sezonu zasadniczego podopieczni Macieja Życińskiego pokonali w Galerii Silesia City Center Katowice Akademię Bilardową Rokietnica 12:9. Kielczanie wystąpili w składzie Szymon Bruśnicki, Jakub Hajduk, Adam Pałczyński i Michał Wiech.
– Może to jeszcze do mnie trochę nie dotarło, ale mamy powody do radości. Był to dosyć ciężki mecz i emocje dalej jeszcze są w środku. Wolę podchodzić do spotkań właśnie tak na chłodno, żeby gra lepiej wyglądała – stwierdził Szymon Bruśnicki.
22–letni bilardzista został uznany MVP starcia z zespołem z Wielkopolski.
– Nie spodziewałem się, że zgarnę ten tytułu. Jak mam być szczery, to w porównaniu do środowego spotkania z Warszawą, nie czułem się do końca dobrze przy stole – powiedział Szymon Bruśnicki.
– Szczerze mówiąc, przed zjazdem nie patrzyłem w tabelę, żeby nie nakładać na siebie i chłopaków dodatkowej presji. Mówiłem im, że lepiej odpuścić sprawdzanie naszego miejsca, skupić się na dwóch najbliższych meczach, które dają sto procent pewności, że znajdziemy się w Final Four – dodał Bartosz Rozwadowski, który wystąpił w spotkaniu z Auta.ch – 147 Break Warszawa.
– Przed sezonem tak naprawdę nie oczekiwaliśmy aż tak dobrego wyniku, tym bardziej po pierwszym zjeździe, w którym doznaliśmy trzech porażek. Mieliśmy jednak za rywali dwie najlepsze drużyny, także dla chłopaków było to cenne doświadczenie. W kolejnych zjazdach mocno zaskoczyliśmy chyba nawet samych siebie, grając naprawdę bardzo dobry bilard i tworząc zgrany zespół – zakończył 35–letni zawodnik.
Pierwsza drużyna Fortis Bilard Kielce, która także zagwarantowała już sobie udział w finałowych zmaganiach o medale, w czwartek zagra z Europoolem Arkadią Tczew, a w piątek z broniącym tytułu mistrza Polski GKS Katowice.










