79 procent polskich dzieci i nastolatków przynajmniej raz w życiu zostało skrzywdzonych przez bliskie osoby – wynika z raportu Fundacji „Dajemy dzieciom siłę”. W Polsce każdego roku zakładanych jest 60 tys. niebieskich kart.
Klaudyna Kawalec, psycholog, psychoterapeutka, prezes Fundacji „Nowe Horyzonty” informuje, że każda zmiana w zachowaniu dziecka powinna zaniepokoić osoby z jego otoczenia.
– Jeżeli otwarte i towarzyskie dziecko nagle zaczyna się izolować, to jest sygnał, który powinien zaalarmować. Także wszelkiego rodzaju dolegliwości typu ból, zawroty głowy, czy nudności, które nie wynikają z przyczyn zdrowotnych, również mogą świadczyć o doznawaniu przemocy. Także, gdy dziecko staje się agresywne może to świadczyć o tym, że jest ofiarą przemocy. Bardzo często jest to bowiem prezentacja tego, czego doświadcza w domu – tłumaczy Klaudyna Kawalec.

Katarzyna Michalska, kierownik działu programów lokalnych i przeciwdziałania przemocy domowej w Krajowym Centrum Przeciwdziałaniu Uzależnieniom podkreśla, że w ciągu ostatnich lat skala przemocy wobec dzieci nie zwiększyła się. Natomiast wzrosła świadomość społeczeństwa w tym zakresie i coraz częściej sytuacje przemocy wobec dzieci zgłaszamy do odpowiednich służb.
– Wszystkie badania i obserwacje pokazują, że jesteśmy bardziej wrażliwi na przemoc. Jesteśmy przygotowani do tego, żeby przemoc domową, przemoc wobec dziecka rozpoznawać i skutecznie na nią reagować. Dzięki temu jest możliwość ujawnienia kolejnych przypadków przemocy wobec dziecka i możliwość podjęcia działań, które będą je chronić – mówi Katarzyna Michalska.
O zjawisku przemocy wobec dzieci rozmawiali w piątek (19 czerwca) w Kielcach specjaliści. Organizatorem spotkania był Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Urzędzie Marszałkowskim w Kielcach.












