Niemiecki SC Magdeburg, norweski Kolstad Håndball oraz szwajcarski HC Kriens-Luzern będą rywalami piłkarzy ręcznych Industrii Kielce w nowym sezonie Ligi Mistrzów w grupie F.
Wicemistrz Polski – ORLEN Wisła Płock, znalazł się w Grupie B, a jej rywalami będą HBC Nantes, MT Melsungen oraz HC Vardar 1961. Losowanie odbyło się w piątek (26 czerwca) w siedzibie EHF w Wiedniu.
– Faworytem naszej grupy na pewno jest SC Magdeburg. Drużyna, której nikomu przedstawiać nie trzeba. Mistrz Niemiec, który co roku gra w Final Four. To zespół, który zawsze jest jednym z pretendentów do końcowego triumfu. Natomiast norweski Kolstad Håndball to jest drużyna, z którą w ostatnich latach dużo się często spotykaliśmy. Pamiętam to, że w ostatnim sezonie, na inaugurację, wygraliśmy dość wysoko w Hali Legionów. Natomiast w ostatnim meczu fazy grupowej, grając na wyjeździe, biliśmy się do ostatniego gwizdka, żeby zdobyć komplet punktów. To drużyna zapewne nieprzewidywalna i bardzo mocna, szczególnie na swoim terenie. No i trzeci rywal, absolutny kopciuszek, mistrz Szwajcarii z Luzerny. Zespół, który do tej pory nie miał możliwości i okazji pokazać się szerszej publiczności w Europie, jeżeli chodzi o występy w Lidze Mistrzów. Mam nadzieję, że te wszystkie sześć meczów w tej grupie będą na pewno bardzo emocjonujące i ciekawe. Szczególnie, jeżeli chodzi o naszych kibiców, bo przecież to dla nich jest największa frajda oglądać nas w walce z najlepszymi drużynami w Europie – ocenił trener Industrii Krzysztof Lijewski.
Podobnie wypowiadał się dyrektor sportowy kieleckiego klubu Michał Jurecki.
– Mamy w grupie dwa zespoły, które doskonale znamy, bo często się z nimi spotykaliśmy, czyli Magdeburg i Kolstad. W nowym formacie pojawiło się sporo nowych drużyn. My trafiliśmy na szwajcarską Lucernę. Zobaczymy, kiedy z nimi zagramy. Może lepiej nie na początku, aby zdążyć zebrać więcej informacji o tym, jak prezentują się na europejskim poziomie. Wszystko wyjdzie „w praniu”. Na ocenę tego formatu przyjdzie jeszcze czas. Liczba spotkań się nie zmieni, ale pojawiło się wiele nowych drużyn, co będzie ciekawe dla kibiców. Trzeba pamiętać, że do kolejnej fazy zabiera się punkty. Od początku musimy być w jak najwyższej formie. Jesteśmy faworytem z Magdeburgiem, ale trzeba pamiętać, że w Europie nie ma słabych drużyn – podkreślił Michał Jurecki.
Pierwsza kolejka rozegrana zostanie 9 i 10 września.










