Jednym z pięciu nowych piłkarzy ręcznych, którzy rozpoczną grę w nadchodzącym sezonie w barwach Industrii Kielce jest białoruski rozgrywający Kirył Rabczyński. 21-latek przyszedł z SKA Mińsk jako król strzelców ligi białoruskiej.
Kiryła najlepiej zna jego rodak, kołowy Arciom Karaliok.
– To jest bardzo pracowity chłopak. Obudzisz go w nocy i powiesz, że ma biegać, to będzie biegać. Jest bardzo spokojny. Pochodzi z małego miasteczka. Uważam, że ma bardzo duży potencjał, aby grać 60 minut w ataku i w obronie. Ma dopiero 21 lat. Ja tutaj przychodziłem będąc już starszym zawodnikiem i nie od razu z białoruskiej ligi. Dla niego na początku pewnie będzie ciężko, bo to inny świat. Do tej pory oglądał nas w telewizji. Z Mińska od razu trafia do drużyny Ligi Mistrzów. Nie możemy od niego wymagać, że z od razu będzie rzucał po 15 bramek. Oczywiście, oby tak było – wyjaśnia Arciom Karaliok, który młodszego kolegę nakłonił no nauki polskiego.
– Kiedy przyjechałem w grudniu na Białoruś i zapytałem go, czy mówi po polsku, to powiedział, że nie. Powiedziałem: masz czas do lipca, żeby się nauczyć. Pracował z nauczycielem i chodził na lekcje w każdym tygodniu. Teraz będzie mu łatwiej, bo z każdym dniem będzie uczył się wielu słów. Już jednak rozumie 90 procent tego, co jest mówione w szatni. – powiedział „Arczi”.
Poza Kiryłem Rabczyńskim nowymi zawodnikami w Industrii są: serbski bramkarz Dejan Milosavljev, rozgrywający Chorwat Luka Klarica, Francuz Julien Bos i Czarnogórzec Milorad Bakić. Po wieloletnim wypożyczeniu wrócił do Kielce nigeryjski rozgrywający Yusuf Faruk.
Pierwszy o mecz o stawkę piłkarze ręczni Industrii Kielce zagrają 29 sierpnia. Wtedy zmierzą się w łódzkiej Atlas Arenie z Orlenem Wisłą Płock, a stawką tego meczu będzie Superpuchar Polski.










