Sezon na leśne jagody rozpoczął się w pełni, a w cukierniach na półkach pojawiły się wyczekiwane jagodzianki. Za tradycyjną bułkę z jagodami zapłacimy w Kielcach od 7 zł do 28 zł, natomiast ceny tych bardziej wymyślnych wersji sięgają nawet 38 zł za sztukę.
Jak słyszymy w punktach sprzedaży, koszty zależą od jakości składników oraz ilości owoców wewnątrz wypieku. Niestety, z powodu panującej suszy jagód – jak wskazują zbieracze – nie ma zbyt dużo.
– Nie ma w ogóle jagód, są przyschnięte i bardzo drobne. W niektórych miejscach w lesie nie ma nic. Kolejny powód to zimna wiosna, która wymroziła jagody, a to, co zostało, słabo rośnie przez suszę. Trzeba się bardzo nachodzić, żeby cokolwiek uzbierać – przyznają sprzedawcy na kieleckich bazarach.
Mimo trudności, cena jagód nie wzrosłe względem ubiegłego roku. Za litrowy słoik na kieleckich bazarach zapłacimy między 25 zł a 30 zł, dlatego dobrą alternatywą dla gotowych jagodzianek mogą się okazać domowe wypieki. Jak mówi Zuzanna Mazur cukiernik i autorka bloga kulinarnego „Zdrowa Osłoda”, sekretem udanej jagodzianki jest odpowiednio przygotowane ciasto.
– Aby było idealne musimy użyć dużo wysokiej jakości masła. Ważne jest też dobre wyrobienie ciasta, żeby gluten był sprężysty. Dzięki temu jagody zamkną się w środku i nie wypłyną podczas pieczenia – zaznacza.

Na około 12 bułeczek potrzebujemy: 500 g mąki typ 500, 3 żółtka, 80 g cukru, ziarenka wanilii, 2 szczypty soli, 200 ml letniego mleka oraz 7 g suchych drożdży.
– Dzięki suchym drożdżom nie musimy robić rozczynu. Ciasto wyrabiamy mocno przez około 10-15 minut, a następnie dodajemy miękkie masło i łączymy je z masą przez kolejne 10-15 minut. Absolutnie nie podsypujemy go mąką. Po półtoragodzinnym wyrastaniu wałkujemy ciasto, wycinamy kółka i nakładamy około 4 łyżki jagód, które wcześniej warto obtoczyć w mące ziemniaczanej – to zabezpieczy sok przed wylaniem – mówi Zuzanna Mazur.
Bułeczki powinny wyrastać jeszcze przez 20-30 minut, po czym smarujemy je żółtkiem rozrobionym z mlekiem, posypujemy kruszonką (160 g mąki, 150 g cukru, 130 g zimnego masła) i pieczemy w temperaturze 185 stopni (grzanie góra-dół) przez około 20 minut.
Zuzanna Mazur dodaje, że poza tradycyjnymi jagodziankami, sezonowe owoce dają bardzo dużo innych możliwości w kuchni.
– Możemy przygotować klasyczne pierogi z sosem jagodowym, racuchy, muffinki, naleśniki, sernik na zimno, kremy do tortów, koktajle, owsianki czy domowy dżem. Jagody świetnie sprawdzą się z jogurtem, śmietaną lub jako dodatek do lodów. Dobrym pomysłem, znanym z dawnych lat, jest też suszenie jagód na zimę jako dodatek do herbaty albo przygotowanie domowego makaronu z jagodami, śmietaną i cukrem – wylicza Zuzanna Mazur.
Warto korzystać z tych propozycji, ponieważ jagody są bogate w antyoksydanty, witaminy oraz składniki mineralne. Sezon na te owoce w polskich lasach trwa zazwyczaj do przełomu lipca i sierpnia.










