Zalew w Cedzynie był kolejnym przystankiem w naszej radiowej, wakacyjnej podróży z cyklu „Gdzie Ty – tam my!”. Kąpielisko, nazywane „Świętokrzyską Maderą”, jest jednym z najpopularniejszych w regionie. Tym razem, ze względu na pogodę, na plaży nie było tłumów.
Zalew w Cedzynie znajduje się zaledwie kilka kilometrów od Kielc. To popularny zbiornik wodny o powierzchni 65 ha, który powstał na rzece Lubrzance. W ostatnich sześciu latach rozbudowana została infrastruktura. Do dyspozycji gości są dwa strzeżone kąpieliska, sześć parkingów, toalety, przebieralnie, dwa boiska do siatkówki plażowej i siłownia zewnętrzna.
– Mamy zgłoszone dwa kąpieliska, ale główne chyba jest najczęściej uczęszczanym. Przygotowania zaczęliśmy już dwa tygodnie przed sezonem. Nawieźliśmy świeżutkiego piachu – podkreśliła zastępca wójta gminy Górno Anna Zapała-Śledź.
Dodała, że woda w zbiorniku jest w trakcie sezonu czterokrotnie badana.
– Wykonaliśmy już dwa badania. Wiemy, że woda jest czysta i można bezpiecznie się kąpać – stwierdziła Anna Zapała-Śledź.
W kompleksie wypoczynkowym w Cedzynie organizowane są różne imprezy sportowo-rekreacyjne. Na jedną z nich zaprosiła dyrektor Gminnego Domu Kultury Karolina Mazurczak.
– Oprócz pięknych okoliczności przyrody, czystej wody, zaplanowaliśmy w te wakacje ciekawe wydarzenie o charakterze rodzinnym. Będą konkurencje dla duetów złożonych z dorosłych i dzieci, będziemy wybierać miss wakacji. Będą porady specjalistów, dietetyków, jak się zdrowo odżywiać, pokazy sportowe. Już teraz serdecznie Państwa zapraszam. Wstępna data, jeszcze niepotwierdzona, ale to będzie 25 sierpnia – powiedziała Karolina Mazurczak.
O bezpieczeństwie nad wodą rozmawialiśmy z prezesem Świętokrzyskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Piotr Molasy cieszył się z większej wiedzy społeczeństwa na temat udzielania pierwszej pomocy.
– Ta wiedza jest coraz większa, sprzętu jest coraz więcej. Mówimy o placówkach edukacyjnych, czyli szkołach podstawowych i liceach. Mamy edukację dla bezpieczeństwa, mamy różnego rodzaju inne przedmioty, w których ten temat się przewija. Natomiast przygotowanie jest różne, bardzo różne. Druga rzecz, ludzie boją się udzielać pierwszej pomocy. Ponadto, często zdarza się, że wolą kręcić filmiki telefonami, myśląc że będą gwiazdami popularnych kanałów i serwisów społecznościowych – powiedział Piotr Molasy.
W kolejną niedzielę (19 lipca) będzie można nas spotkać w Muzeum Archeologicznym i Rezerwacie „Krzemionki” w Krzemionkach.



















