Skierowano wniosek o ekstradycję b. szefa MS Zbigniewa Ziobry ze Stanów Zjednoczonych – dowiedziała się nieoficjalnie PAP, w źródłach zbliżonych do śledztwa. Polityk jest podejrzany w śledztwie dot. Funduszu Sprawiedliwości; przebywa w USA od maja tego roku.
Były minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro przebywał przez kilka miesięcy na Węgrzech, gdzie jeszcze za rządów ówczesnego premiera Viktora Orbana uzyskał ochronę międzynarodową. Jak informowano na początku lipca br., Węgry cofnęły Ziobrze status uchodźcy oraz unieważnił jego dokumenty podróży. Cofnięto i unieważniono dokumenty też żonie b. szefa MS Patrycji Koteckiej-Ziobro oraz Marcinowi Romanowskiemu (b. wiceszefowi MS, też podejrzanemu w tym śledztwie).
Wcześniej jednak – bo 10 maja, po przegranych przez Orbana wyborach – Ziobro poinformował, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech. Już wtedy obecny szef MS prokurator generalny Waldemar Żurek, zapowiadał wniosek o ekstradycję.
Ziobro ma sformułowane zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Zgodę na areszt wobec b. ministra sąd rejonowy wyraził w lutym tego roku. Decyzja ta uprawomocniła się w lipcu. Za Ziobrą wydano również list gończy.
O skierowaniu wniosku o ekstradycję Ziobry z USA, PAP dowiedziała się nieoficjalnie ze źródeł zbliżonych do śledztwa. W połowie lipca Żurek mówił, że wniosek ten liczy blisko 300 stron; wówczas czekał na przetłumaczenie na język angielski.
Zgodnie z umową między Polską a USA ws. ekstradycji taki wniosek o wydanie osoby ściganej, wraz z dokumentami dodatkowymi, przekazuje się w drodze dyplomatycznej.
Jak czytamy w umowie, przestępstwem stanowiącym podstawę wydania osoby ściganej jest to, które według obowiązującego w obu państwach prawa jest zagrożone karą pozbawienia wolności o maksymalnym wymiarze powyżej jednego roku lub karą surowszą.
Ponadto 14 lipca szef MS poinformował stronę amerykańską, że na Ziobrze ciąży 26 zarzutów kryminalnych. „Przypominam, że polskie władze unieważniły mu paszporty (standardowy i dyplomatyczny), a Węgry cofnęły mu status uchodźcy, nadany przez rząd V. Orbana. Unieważniony został także przyznany mu paszport genewski” – napisał wówczas Żurek na X. Do wpisu dołączył zdjęcia pisma skierowanego do szefa Służby Imigracyjnej i Celnej USA (ICE).
Jeszcze wcześniej, bo w lutym tego roku, prokuratura wnioskowała o wydanie wobec Ziobry Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA); warszawski sąd okręgowy odmówił jednak jego wydania 13 lipca br. Swoją odmowę uzasadniał tym, że wnioskująca prokuratura nie wykazała, że Ziobro przebywa na terenie UE lub będzie podróżował na teren Unii.
Sprawa dotycząca byłego ministra sprawiedliwości jest jednym z kluczowych wątków w śledztwie odnoszącym się do działalności Funduszu Sprawiedliwości w czasach rządów PiS. Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywanie swojego stanowiska do działań o charakterze przestępczym.
Według prokuratury Ziobro miał popełnić łącznie 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.








