W związku z bogatymi złożami wód siarczkowych w Kazimierzy Wielkiej powstanie kompleks uzdrowiskowy za 250 mln zł – poinformowali przedstawiciele władz lokalnych. Liczą, że inwestycja przyniesie setki miejsc pracy i będzie impulsem rozwojowym zmieniającym rolniczy charakter powiatu.
Atutem gminy jest blisko 100 hektarów tzw. dziewiczej strefy A – terenów przygotowanych pod inwestycje. Przetarg na użytkowanie wieczyste gruntów (około 12 hektarów) wygrała firma Złoty Kłos Binkowscy, znana z prowadzenia obiektów hotelowych i spa w Kielcach. Podpisanie aktu notarialnego zaplanowano na początek września. Zgodnie z przedstawioną koncepcją w Kazimierzy Wielkiej ma powstać jeden z największych kompleksów uzdrowiskowych w południowej Polsce.
Inwestycja, której koszt szacuje się na co najmniej 250 milionów złotych, obejmie budowę czterech dużych hoteli sanatoryjnych z bazą na około 500 miejsc. W strefie rekreacyjnej znajdą się trzy baseny zewnętrzne (siarkowy, solankowy i mineralny), duży basen kryty, strefa pod kopułą dla dzieci oraz sieć saun wkomponowanych w naturalne wzniesienia terenu. Całość uzupełnią podziemne parkingi na ponad tysiąc samochodów. Kompleks ma specjalizować się w leczeniu schorzeń reumatologicznych, kardiologicznych oraz osteoporozy.
Powstanie uzdrowiska to przede wszystkim szansa na nowe miejsca pracy.
– Szacujemy, że sam główny kompleks będzie potrzebował około 400 pracowników. Będą potrzebni m.in. kelnerzy, ludzie do sprzątania, będą potrzebni ratownicy, i rehabilitanci – podkreślił w rozmowie z zastępca burmistrza Kazimierzy Wielkiej Łukasz Maderak.
Dodał, że pod nowe potrzeby zaczynają profilować się już lokalne szkoły średnie, wprowadzając kierunki hotelarskie i uzdrowiskowe.
Zapowiedź inwestycji już teraz nakręca lokalną gospodarkę. Maderak poinformował, że deweloper budujący bloki w Kazimierzy Wielkiej odnotował ogromne zainteresowanie – mieszkania w pierwszej fazie „rozeszły się jak świeże bułeczki”, co skłoniło go do planowania kolejnych ośmiu budynków.
Nowak zauważa także zainteresowanie mniejszych inwestorów, którzy chcą lokować w sąsiedztwie swoje firmy. – Widzimy, że dla nas jest to ogromna szansa, szansa rozwojowa dla nas, dla naszych dzieci, dla naszych wnuków – podkreślił starosta.
Przedstawiciele lokalnych władz przyznają, że realizacja tak dużej wizji wymaga czasu i nakładów na infrastrukturę. Gmina musi wybudować drugi zbiornik na wodę pitną (koszt ok. 2 mln zł), aby zabezpieczyć potrzeby zarówno mieszkańców, jak i przyszłego kompleksu.
Konieczna będzie również zmiana planu zagospodarowania przestrzennego oraz ścisła współpraca z konserwatorem zabytków ze względu na znajdujące się w gminie prehistoryczne megality.
– U nas, gdzie się nie wbije łopatę, to zawsze coś się wykopie – przyznał zaznaczył Maderak.
Zgodnie z przyjętym harmonogramem proces projektowania i uzgodnień potrwa około dwóch lat. Faktyczne rozpoczęcie budowy kompleksu przewidywane jest na rok 2029. Inwestor planuje etapowanie prac, zaczynając od części basenowej, która najszybciej zacznie przynosić dochody, a następnie przechodząc do budowy zaplecza hotelarskiego. Sam obiekt będzie miał charakter prywatny, natomiast zadaniem publicznym pozostanie stworzenie parku zdrojowego oraz niezbędnej infrastruktury drogowej.










