Ponad połowa pożarów w okresie jesienno-zimowym jest skutkiem sadzy zalegającej w instalacjach kominowych. Strażacy apelują o sprawdzenie przewodów kominowych przed rozpoczęciem sezonu grzewczego.
Średnio tysiąc razy w roku świętokrzyscy strażacy biorą udział w akcjach gaśniczych w domach i mieszkaniach, z czego najwięcej przypada właśnie na miesiące jesienno-zimowe – wskazuje starszy kapitan Marcin Bajur, rzecznik prasowy Świętokrzyskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.
– W tym okresie znacznie wzrasta zagrożenie pożarem. Dla przykładu, w ubiegłym roku odnotowaliśmy 830 pożarów budynków mieszkalnych, które przypadły właśnie na sezon grzewczy – dodaje.
Kluczowym elementem dla zwiększenia bezpieczeństwa jest przegląd instalacji kominowych, który zgodnie z prawem powinien odbywać się przynajmniej raz w roku, jednak Marcin Bajur zaleca, aby robić to znacznie częściej.
– Czyszczenie komina powinno odbywać się nawet cztery razy w roku, a już bezwzględnie na progu sezonu grzewczego. Ponad połowa pożarów w budynkach mieszkalnych dotyczy pożarów sadzy w kominie, które często przenoszą się na dach, a nawet na cały obiekt – ostrzega.
Strażak przypomina także o stosowaniu czujników tlenku węgla.
– Czad jest całorocznym zagrożeniem, przed którym to urządzenie może nas uchronić. Należy jednak pamiętać, aby zgodnie z zaleceniami producenta, dbać o regularne wymienianie baterii, a także aby minimum raz w miesiącu korzystać z funkcji „test” na czujniku, co zagwarantuje pełną ochronę – apeluje.
Za brak ważnego przeglądu kominiarskiego powiatowy inspektor nadzoru może nałożyć na właściciela lub administratora budynku mandat w wysokości do 500 zł lub skierować sprawę do sądu, gdzie kary mogą być znacznie wyższe.










