Firmom, które chcą wozić Kielczan nie podobają się warunki przetargu. Do Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach wpłynęło już siedem odwołań, które złożyło pięciu przewoźników.
Protest zgłosiły wożące już mieszkańców Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji w Kielcach oraz BP Tour, a także chcące zadebiutować w stolicy regionu firmy PKS Bodzentyn, PKS Tarnobrzeg i firma ReloBus. Ponadto część skarg poparły dwa kolejne przedsiębiorstwa: PKS Gostynin i Mobilis.
Dariusz Salwa, zastępca dyrektora kieleckiego ZTM informuje, że żadne ze zgłoszeń nie dotyczy ani liczby autobusów obsługujących kontrakt, ani wymaganego wyposażenia.
– Pierwszą z podważanych kwestii jest doświadczenie. Oczekujemy, że wykonawca wykaże się wykonaniem usługi przewozowej o wartości 60 mln zł w ciągu 12 miesięcy. Mamy jednak prośbę, żeby albo zmniejszyć wartość tej usługi, albo wydłużyć czas na jej osiągnięcie – tłumaczy Dariusz Salwa.
Sporo wątpliwości potencjalnych oferentów budzi też zapis dotyczący bazy transportowej, w której mają stacjonować autobusy. Co jednak istotne, chodzi wyłącznie o lokalizację zajezdni, a nie jej powierzchnię czy liczbę stanowisk wyposażonych w sprzęt do naprawy.
– Zapisaliśmy, że oczekujemy jednej bazy transportowej, która zlokalizowana będzie albo w Kielcach, albo w promieniu 7 km od dworca autobusowego. Część odwołujących wskazuje, że jest to zbyt mała odległość i sugerują, żeby ten promień wynosił 20 km. Natomiast MPK Kielce wnioskuje, aby usunąć wymóg posiadania zajezdni na terenie Kielc – mówi wicedyrektor ZTM Kielce.
Obecnie ZTM czeka na wyznaczenie przez Krajową Izbę Odwoławczą terminów posiedzeń. W międzyczasie kompletowana jest odpowiednia dokumentacja dla KIO oraz przygotowywane są odpowiedzi dla przewoźników. Termin składania ofert mijał 25 sierpnia, ale zapewne zostanie wydłużony co najmniej do połowy września.
– Chcielibyśmy wybrać wykonawcę jeszcze w tym roku, aby miał jak najwięcej czasu na odpowiednie przygotowanie się do świadczenia usług przewozowych od 1 stycznia 2028 roku – powiedział Radiu Kielce Dariusz Salwa.
Nowa umowa na obsługę komunikacji miejskiej w Kielcach ma obowiązywać do 31 grudnia 2037 roku. Szacowana wartość kontraktu może wynieść ok. 960 mln zł netto.










