Nie będzie trzeciego z rzędu rekordu frekwencji w Kieleckim Budżecie Obywatelskim. W zakończonym o północy głosowaniu wzięło udział łącznie 25 587 mieszkańców.
Tomasz Porębski, zastępca prezydenta Kielc wskazuje, że na niższą niż w ubiegłych latach liczbę głosów wpływ mógł mieć fakt, że również projektów zgłoszonych przez mieszkańców, a następnie dopuszczonych do głosowania było mniej. Kielczanie mogli wybierać spośród 15 zadań ogólnomiejskich i 62 rejonowych.
– Ja myślę, że to i tak jest dobry wynik. Bardzo się cieszę, że tyle osób postanowiło wyrazić swoją opinię i poprzeć poszczególne projekty. Czas na bardziej szczegółowe i głębsze podsumowania nastąpi dopiero po rozstrzygnięciu głosowania – przekonuje Tomasz Porębski.
Listę projektów zakwalifikowanych do realizacji poznamy prawdopodobnie w środę, 14 października. Obecnie trwa weryfikacja wszystkich oddanych głosów. Urzędnicy sprawdzają m.in. czy podano prawidłowe adresy zamieszkania na terenie Kielc.
– Przeprowadzamy ostateczną, ręczną analizę. Pewnie jakaś niewielka część głosów zostanie unieważniona, bo tak dzieje się co roku. Wówczas będziemy znali ostateczne wyniki i będziemy mogli je przedstawić mieszkańcom – mówi wiceprezydent.
Przypomnijmy, w tej edycji Kieleckiego Budżetu Obywatelskiego mieszkańcy mają do rozdysponowania 11,5 mln zł. Z tej sumy 4,6 mln zł przeznaczono na projekty ogólnomiejskie o wartości powyżej 300 tys. zł, zaś 6,9 mln zł podzielono równo na realizację zadań lokalnych w każdym z 5 rejonów miasta.










