Wakacyjny urlop nie dla wszystkich oznacza wyłącznie odpoczynek. Część Polaków wykorzystuje wolne dni na remonty i naprawy w swoich mieszkaniach. Jak wynika z badania autorstwa UCE Research i platformy Fachurra.pl, blisko 60 proc. pracujących Polaków przeznaczyło lub zamierza przeznaczyć część urlopu na remonty.
Leszek Pietras, właściciel firmy budowlanej Uni.form Ceramika przyznaje, że latem zainteresowanie jest duże. Jak dodaje, znaczenie ma także pogoda.
– W wakacje najczęściej ludzie robią remonty i chcą mieć terminy na ten moment. Czasem ciężko jest z takim klientem wynegocjować, żeby odwlec te prace w czasie. Myślę, że pogoda robi swoje, ponieważ latem lepiej się pracuje, a zimą trochę ciężej – zaznacza.
Jak mówi Leszek Pietras, latem klienci zlecają zarówno większe remonty, jak i drobne prace.
– Niektórzy kupują mieszkania inwestycyjne, a inni robią remonty swoich prywatnych domów. Czasem są to prace od podstaw, bo ktoś za długo miał jeden i ten sam styl, więc chce coś zmienić, aby było nowocześnie. Latem ludzie częściej idą też w samo malowanie, aby odświeżyć kolory ścian i całość estetycznie wyglądała. Wiadomo, jak są dzieci w domu, bądź dawno nie było remontu to ściany się brudzą – dodaje.
Wśród materiałów, które cieszą się największym zainteresowaniem są m.in. spieki kwarcowe i mikrocement.
– Klienci robią mikrocement nie tylko w pomieszczeniach, ale także na podłodze. Najczęściej spotykany jest w łazience, korytarzach, a także w salonie. Jedni ludzie lubią drewno, więc oni będą zawsze wybierali tą opcję. Natomiast ci, którzy wolą bardziej loftowe wnętrza wybierają mikrocement. W Kielcach jeszcze mało go jest, ale coraz więcej klientów dopytuje o niego. Z kolei na ścianach dominuje biel. Sporadycznie pojawiają się kolory szarości, a także beże – wskazuje.
Mieszkańcy Kielc również przyznają, że urlop wykorzystują na przeróbki w mieszkaniu.
– Zdarzyło mi się przeznaczyć urlop właśnie na remont. Najczęściej to były jakieś drobne prace, jak malowanie ścian lub odświeżenie pomieszczeń – przyznaje jedna z mieszkanek.
– W tym roku nie, ale kiedyś mi się zdarzyło. Remontowałam wtedy łazienkę i kuchnie. To był gruntowny remont z wymianą m.in. instalacji elektrycznych. Wybrałam ten czas, ponieważ dzień jest dłuższy, wszystko szybciej schnie, a przy okazji remont był zaplanowany dużo wcześniej – podkreśla inna.
Nie wszyscy chcą jednak przeznaczać wolne dni na pracę w domu.
– Nie zdarzyło mi się brać urlopu specjalnie na remont. Jestem już na emeryturze, ale stawiam raczej na inne zajęcia. Poza tym remontów tak często nie prowadzę – ostatni był dwa lata temu i wtedy był to już gruntowny remont kuchni, jadalni, korytarzu – wskazuje inna pani.
Podobnego zdania jest 28,3 proc. badanych.










